Blog > Komentarze do wpisu

Błogosławiona wyspa Sri Lanka

Sri Lanka - niewielki kraj na wyspie Cejlon, położonej na Oceanie Indyjskim, na południe od Półwyspu Indyjskiego. W sanskrycie "Sri Lanka" oznacza „Olśniewający Kraj” - a może jakoś inaczej?

"Lanka znaczy wyspa, słówko Sri ma wiele znaczeń: błogosławiony, szczęśliwy, olśniewający (...) Sri Lanka to zatem Wyspa Błogosławiona - i rzeczywiście błogosławieństw tu nie brakuje. Nawiedzający wyspę regularnie monsun przynosi ożywczą wilgoć dla pól ryżowych, zagajników bananowców i plantacji herbaty. Na wybrzeżu piaszczyste plaże wyglądają jak wycięte z folderu biura turystycznego". (maf)

I póki co, przy okazji opisu kolejnego pokazu slajdów w Jaremie, zatytułowanego Sri Lanka - Błogosławiona Wyspa, tej wersji będziemy się trzymać. Właśnie taki tytuł wybrali autorzy pokazu Malwina i Artur Flaczyńscy, którzy podróżowali po Sri Lance wraz z trójką swoich dzieci - Alą, Agą i Piotrkiem. Pokaz ubarwiły muzycznie zarówno dźwięki oryginalnej muzyki lankijskiej (Thriloka i Ravibandhu Vidyapathy), jak też lustracyjne brzmienia new age w wykonaniu popularnych twórców tego gatunku: Adiemus, Oliver Shanti, Shiva feat. Magdalena.



Pokaz zaczął się od Kolombo - największego miasta Sri Lanki, centrum gospodarczego i biznesowego, do lat 80. stolicy kraju. Kolombo to wielokulturowa i wieloetniczna mieszanka zamieszkana przez Syngalezów, Murów, Tamilów oraz liczną kolonię obcokrajowców, zarówno pozostałości europejskiej kolonizacji (Portugalczycy, Holendrzy), jak i współczesnej ekspansji azjatyckiej (Chińczycy, Malajowie). Na zdjęciach oglądaliśmy nowoczesne wieżowce i eleganckie rezydencje, parki i ruchliwe centrum z budynkami w stylu wiktoriańskim, zbudowanymi w XIX wieku przez Anglików.

Muzycznie na początek Inwokacja i Thriloka (fon."Thrai-lo-kaa"), działający od 2006 roku jazz-rockowy zespół ze Sri Lanki, inspirujący się tradycyjną muzyką wyspy oraz lokalną tradycją gry na bębnach. Muzyka zespołu to oryginalne połączenie lankijskiej muzyki ludowej, indyjskich rag i progresywnego jazz-rocka. W tradycji hinduizmu Triloka to występujący w Wedach - najstarszych, świętych księgach hinduizmu - potrójny system wszechświata (Loka). Triloka (Trzy Światy) to niebo, ziemia i piekło. Zdaniem zespołu ich muzyka zawiera w sobie wiele elementów właściwych każdemu z tych światów - raz spokojna, melancholijna i kojąca, innym razem pełna energii i wręcz agresywna. Dominuje progresywne brzmienie gitarowego hard rocka i elementy stylistyki fusion. Metalowe riffy łączą się z acid-jazzową gitarą; melancholijne i nieco psychodeliczne dźwięki klawiatury mieszają się z rytmami etnicznymi. Wszystkie wykorzystane na pokazie utwory Thriloka, pochodzą z ich debiutanckiej płyty Bisura: Realm of Higher Listening (Królestwo Wyższego Słuchania) z 2009 roku, wydanej na Sri Lance przez firmę Maharaja Entertainments. Invocation, to jeden z niewielu na płycie utworów śpiewanych, pokazujący charakterystyczny styl Thriloka. Niczym mantrę powtarzają tradycyjną melodię, zagłębiają się w jej esencję i nadają własną, oryginalną interpretację.

Pozostając na zachodnim wybrzeżu wyspy, na chwilę zahaczamy o rozlegle plaże w popularnym kurorcie Negombo. Towarzyszy nam elektroniczny ambient utrzymany w niezwykle popularnej w połowie lat 90. stylistyce new age. Shiva feat. Magdalena to efemeryczny projekt, który na rynku europejskim zaistniał dwoma przebojami oraz płytą Shiva’s Dance (1996). Ta dosyć tajemnicza i enigmatyczna formacja, nie dorobiła się osobnej rubryczki w muzycznych annałach. Ciekawe czy zasłużenie? Za całym tym projektem stał niemiecki producent Volker Barber, znany z animacji takich "gwiazd" jak chociażby Milli Vanilli, Terence Trent D'Arby, Cantara czy Folake Adu (siostra Sade). Grający na syntezatorach kompozytor, poza muzyką rozrywkową, pisze również muzykę do filmów, reklam i telewizji. W swoich projektach często wykorzystuje elementy etniczne i stylistykę world music. W projekcie Shiva feat. Magdalena udział wzięła pochodząca z Gdyni, niemiecka gimnastyczka Magdalena Brzeska. W wieku 14 lat wyjechała z Polski do Niemiec, gdzie 16 razy zdobywała mistrzostwo kraju w gimnastyce artystycznej. Punktem kulminacyjnym jej kariery sportowej był udział w Olimpiadzie w Atlancie w 1996 roku. Na fali jej ówczesnej popularności Barber wymyślił i wyprodukował tą muzyczną efemerydę, angażując 17-letnią wówczas Magdalenę do roli wokalistki i tancerki. Brzeska do dzisiaj jest popularną w Niemczech celebrytką, gościem programów telewizyjnych, okładek kolorowych pism i brukowców. Występuje w reklamach, TV-szołach, ma też własną szkołę gimnastyki artystycznej. Shiva feat. Magdalena to do tej pory jedyny jej epizod wokalno-muzyczny. Utwór Far Behind the Skies, to relaksacyjna, ilustracyjna elektronika, mistyczny ambient, urozmaicony transowymi elementami hinduskimi i improwizacyjnymi wokalizami Magdaleny.


W samym sercu wyspy wyrasta stary, prekambryjski masyw górski. Tu, wśród gór rozłożyło się Kandy, drugie co do wielkości miasto Sri Lanki, do XIX wieku stolica wyspy. W Kandy zobaczyliśmy buddyjską Świątynię Zęba (Dalada Maligawa), w której przechowuje się ząb Buddy - najcenniejszą relikwię w kraju. Świątynia stanowiła część zespołu pałacowego Radżów - władców królestwa Kandy - z którego zachowały się: Pałac Królowych, Łaźnie Królewskie; Sala Audiencyjna (drewniany pawilon ozdobiony rzeźbionymi kolumnami z drewna tekowego). Jest tu również Muzeum Słonia Radży, z wypchanym słoniem, który prowadził niegdyś uroczyste procesje. Wieczorna atrakcja Kandy to pokaz tańców, kolorowo ubranych przedstawicieli lankijskich plemion: "Jaskrawe barwy kwiatów, ptasich piór i kobiecych sari wydają się żywcem wyjęte z płócien Gauguina." (maf)

Oglądając malownicze Kandy po raz pierwszy słuchaliśmy Ravibandhu Vidyapathy, najbardziej znanego muzyka tradycyjnego na Sri Lance, jednocześnie tancerza i choreografa lankijskiego tańca klasycznego. Ravibandhu jest mistrzem gry na bębnach kandyan, który kontynuuje i twórczo rozwija liczącą ponad 2,5 tys. lat muzyczną tradycję wyspy. W swoich występach łączy ją z zachodnią i indyjską muzyką klasyczną oraz elementami jazzu. Jest synem najsławniejszego, lankijskiego tancerza tradycyjnego i choreografa Somabandu Vidyapathi oraz uczniem mistrza bębnów Guru Chitrasena. Nauki pobierał zarówno na Sri Lance, jak i w Indiach. Prowadzi zespół perkusyjno-taneczny Ravibandu Vidyapathi Drum Ensemble, a także (wraz z żoną Samanthi) szkołę tańca klasycznego. Jego zespół bębniarzy i tancerzy uważany jest za najlepszy w kraju, tradycyjny zespół muzyki i tańca. Koncertuje na całym świecie, występuje na wielu festiwalach, np. WOMAD. Ravibandu grał również z takimi sławami światowego jazzu jak Billy Cobham i Zakir Husajn. Tradycyjna muzyka i taniec ze Sri Lanki są niepowtarzalne i niezwykle oryginalne. Kompozycje Ravibandhu, w duchu modernizmu łączą je z innymi, azjatyckimi tradycjami muzycznymi. Lankijskie bębny zgodnie współbrzmią z hinduskimi instrumentami perkusyjnymi (pahavaj, tabla). Wszystkie wykorzystane do pokazu utwory Ravibandhu pochodzą z jego debiutanckiej płyty Bahu Ranga (2008), wydanej również przez Maharaja Entertainments. W trakcie podziwiania zabytków i okolic Kandy słuchaliśmy trzech kompozycji: Sa Ga Ga Re Ma Ga, Dheem Dheem Dheem, Osaka II. Pomiędzy nimi znalazł się też kawałek Aurora zespołu Thriloka.

W Matale w pobliżu Kandy oglądaliśmy ulokowany w skalnych grotach ozdobionych pięknymi freskami klasztor Aluvihara, w którym po raz pierwszy spisano na liściach palmowych teksty buddyjskiego kanonu. W kompozycji Ravibadhu Reem Dheem słychać połączenie lankijskich i hinduskich instrumentów perkusyjnych z melodią tradycyjnej pieśni ludowej.


Na zdjęciach wykute w skale buddyjskie kaplice, z posągami Buddy w miejscowości Dambulla. Kompozycja Ukussa to oparta na melodii ludowej współczesna interpretacja tradycyjnego tańca orła Ukussa Vanama. Ravibandhu wykorzystał w niej flet i śpiew Kolitha Bhanu Dissanayake. Instrumenty perkusyjne delikatnie mieszają się z brzmieniem fletu i melodyjnym głosem Dissanayake.

"W głębi kraju penetrować można zrujnowane świątynie opuszczonych miast i pokonać strome schody, wiodące do dawnej cytadeli Sigiriya." (maf)
Strome wejście na jedną z największych atrakcji Sri Lanki - samotną, "stołową" skałę Sigiriya. Na jej 180-metrowym, płaskim jak stół wierzchołku znajdują się resztki fortecy i pałacu króla Kassyapy. W połowie skały pysznią się freski przedstawiające postaci kilkunastu pięknych kobiet. I jeszcze raz Ravibandhu w swoim Table Dream, czyli marzeniu o płaskiej jak stół górze Sigiriya.

Pollonaruwa - ruiny dawnej stolicy Syngalezów, przyciągają fragmentami imponujących budowli: dawnego pałacu królewskiego, licznych klasztorów i świątyń buddyjskich. W nastrój buddyjskiej medytacji, kompozycją Huanqiutan Garden wprowadził nas Oliver Shanti. To równie znana, co mocno kontrowersyjna postać ze świata muzyki new age. Oliver Shanti (albo Oliver Serano-Alve), to pseudonim Ulricha Schulza, pochodzącego z Hamburga, niemieckiego producenta muzycznego i multiinstrumentalisty, kompozytora elektronicznej muzyki new age. Utwór pochodzi z płyty Tai Chi (1993) - relaksacyjne dźwięki muzyki Shantiego, często wykorzystywane są właśnie do ćwiczeń tai chi - sygnowanej nazwą Oliver Shanti & Friends. I nie przypadkiem, gdyż obok lidera gra tu całkiem liczne grono świetnych instrumentalistów, zarówno tradycyjnych, jak też klasycznych i jazzowych. Są to muzycy z Niemiec, Japonii, Chin, Indii oraz Polski, grający na niezliczonej liczbie, mniej lub bardziej znanych instrumentów etnicznych (m.in. sitar, gu-cheng, charango, cavaquito, tambura, chińskie gongi, yang-chin, kodo, itp.) Przy tej okazji warto wspomnieć o udziale w tych nagraniach znakomitego skrzypka Wojciecha Czemplika, znanego ze składu i repertuaru Starego Dobrego Małżeństwa. Od prawie 20 lat, w niemieckich i portugalskich studiach, nagrywa z Oliverem Shanti płyty z instrumentalną, medytacyjną muzyką new age. Czemplik ze swoich skrzypiec potrafi wydobyć każdy nastrój, zwłaszcza w bliskich mu klimatach wschodnich. Najciekawsze efekty tej współpracy można usłyszeć na niedawno wydanej u nas kompilacji: Wojciech Czemplik i Oliver Shanti - Medytacje na 4 struny świata (2011).


I jeszcze jedne ruiny, tym razem miasta Anuradhapura, pierwszej stolicy królestwa Syngalezów. Przy okazji postój pod ogromnym, jednym z najstarszych drzew świata, świętym drzewem Bo, które urosło podobno z gałązki drzewa, pod którym w Indiach Budda doznał oświecenia. To wszystko przy akompaniamencie podniosłych dźwięków Adiemus - muzycznego projektu walijskiego kompozytora i producenta Karla Jenkinsa. Ideą projektu było połączenie muzyki ilustracyjnej z elementami etnicznymi i muzyką klasyczną. Harmonie wokalne oparte zostały na średniowiecznych chorałach i śpiewie gospel, a brzmienia etniczne na korzennych rytmach perkusyjnych z Afryki i melodiach celtyckich.
Pochodzący z południowej Walii Jenkins jest wszechstronnie wykształconym i wielce doświadczonym muzykiem i kompozytorem. Studia muzyczne ukończył na Uniwersytecie w Cardiff oraz w londyńskiej Królewskiej Akademii Muzycznej. Doświadczenie zdobywał jako muzyk jazzowy, grając na saksofonie, oboju i klawiszach. W latach 70. grywał w różnych kapelach jazz-rockowych, był muzykiem Soft Machine - jednego z najwybitniejszych, brytyjskich zespołów grających rock progresywny. W latach 80. zajął się komponowaniem i produkcją spotów reklamowych dla telewizji. Pomysł projektu Adiemus narodził się w 1994 roku, właśnie podczas realizacji spotu reklamowego dla pewnej znanej linii lotniczej. Kompozycja Adiemus oparta została na orkiestrowym podkładzie i brzmieniu etnicznym, z chórem wyśpiewującym słowa w nieistniejącym języku. Utwór stał się przebojem i do dziś pozostaje najpopularniejszym dziełem Walijczyka. Zainicjował on cały projekt nazwany Adiemus, który do dzisiaj wydał już 9 albumów. Na czterech pierwszych płytach, wokalistkami były Miriam Stockley i Mary Carewe. Stockley, pochodząca z Johannesburga w Republice Południowej Afryki, wykształcona klasycznie śpiewaczka, znana była głównie jako artystka sesyjna, pracująca przy nagrywaniu reklam. W projekcie Adiemus wykorzystała wszystkie predyspozycje swojego głosu: szeroką, wielooktawową skalę; unikalną, zmienną barwę oraz nabytą w rodzinnych stronach umiejętność śpiewu etnicznego. Połączenie jej niezwykłego głosu z monumentalną, zaaranżowaną i zagraną z wielkim rozmachem przez Orkiestrę Filharmoników Londyńskich muzyką Jenkinsa - to właśnie główna tajemnica sukcesu tego projektu. Jeszcze na przełomie wieków Jenkins wzbogacił swój artystyczny dorobek o kompozycje klasyczne i muzykę religijną; napisał operę, requiem i koncerty na orkiestrę.

W 1995 roku ukazała się pierwsza płyta Adiemus Songs of Sanctuary - zestaw wpadających w ucho, efektownych melodii, nasączonych olbrzymią dawką pozytywnej, wręcz porywającej energii. Potężne w swym korzennym brzmieniu sekcje rytmiczne są tu wsparciem dla całej reszty instrumentów. Słychać sekcję smyczkową, fletnie, kotły, całą masę etnicznych bębenków i gongów. Jednak to, co pozwala postrzegać Adiemusa jako coś zupełnie wyjątkowego, to potraktowane jak kolejny instrument partie wokalne. Pieśni śpiewane są w wymyślonym przez Jenkinsa języku (tzw. sylabicznym), którego "słowa i sylaby" dobrane zostały tak, aby pasowały do melodii i współbrzmiały z resztą instrumentów. Język został wystylizowany tak (sylaby rzadko kończą się spółgłoskami), aby nie rozpraszać uwagi od wysokości i barwy głosu wokalistek. Obie, obdarzone niesamowitą skalą głosu, bawią się zwiewnymi, krystalicznie czysto brzmiącymi w ich ustach "słowami". Utwór Adiemus ma formę piosenki (z podziałem na zwrotki i refren) o fantazyjnym, lekko egzotycznym charakterze. Zwrotki to solowy wokal Miriam Stockley, wyśpiewującej sylaby układające się w nieistniejące słowa. Refren to już żywsza, dynamiczna muzyka, w których nagrane po wielokroć wokalizy Stockley i Carewe, tworzą efekt chóru. Całości towarzyszy schowana w tle orkiestra i stonowana, etnicznie brzmiąca, elektroniczna perkusja. W połowie utworu pojawia się pięknie zagrana przez Mike'a Taylora z zespołu Incantation (zagrali partie etniczne w morricone'owskiej Misji), solowa partia na pochodzącym z Ameryki Południowej, indiańskim flecie quena. Delikatna, ale niepozbawiona patosu muzyka, pobudza wyobraźnię i wprowadza w prawdziwą euforię: "poetyckie uniesienie, pełne chwil szczęścia i radosnego postrzegania przyszłości, życia i świata". Pełne wewnętrznego ciepła, kojące nerwy, pogodne dźwięki, otulają swoim lekko rozmytym, miękkim brzmieniem. Dlatego właśnie tak dobrze sprawdzają się jako muzyczna ilustracja wszelkiego rodzaju pokazów i prezentacji. 


W końcu dotarliśmy do wioski Weddów... "Na krańcu polnej, wyboistej drogi spotykamy się z Weddami - Leśnymi Ludźmi, potomkami pierwszych mieszkańców wyspy." (maf)
Plemię około 400 osób zamieszkuje górskie obszary południowo-wschodniej części wyspy. Weddowie - jedyni rdzenni mieszkańcy Cejlonu - uważani są za jeden z najbardziej pierwotnych ludów na Ziemi. Szczupli, niscy, z burzą kędzierzawych, czarnych, długich włosów, wyglądem przypominają Aborygenów. "Ludzie lasu" utrzymują się ze zbieractwa i łowiectwa, słyną z produkcji wielkich, myśliwskich łuków. Łuki Weddów dochodzą do 3 m wysokości, co – zważywszy na wyjątkowo niską posturę noszących je mężczyzn – jest nie lada sprawnością. Żyją w swoim zamkniętym kulturowo świecie, wyznają od wieków tę samą religię, posługują się rdzennym językiem wedda, nie korzystają z podstawowych zdobyczy cywilizacji. W tym spotkaniu z Weddami towarzyszyła nam Chimera - kolejny utwór zespołu Thriloka - a także dwa nagrania Ravibandhu: żywiołowe Kalabera Journey oraz tytułowe z płyty Bahu Ranga (2008).


Czas na przejazd pociągiem na południe. Po drodze malownicze widoki na góry, wodospad Ravana Ella i największe na wyspie plantacje krzewów herbacianych. Przy okazji zaglądamy do manufaktury herbaty, gdzie odbywa się degustacja różnych, miejscowych gatunków tego szlachetnego napoju.

I już po raz ostatni na tym pokazie słuchaliśmy Thriloka, tym razem w aż trzech utworach: Rana Mayura; Prashasthi; Mirror and I. Pomysłodawca i liderem zespołu jest Pabalu Wijegoonawardane, grający na tradycyjnych instrumentach perkusyjnych: lankijskich bębnach (kandyan, damul, udakki, tammattam), hinduskich (tabla, thavil, chennda, ghatem), brazylijskich kongach i afrykańskich djembe. Pabalu pochodzi ze znanej na wyspie rodziny muzyków i tancerzy. Poza Thriloka pracuje jako instruktor tańca i gry na instrumentach perkusyjnych w lankijskim Teatrze Narodowym. Sarani (gitary) i Uvindu Perera (gitara basowa) to synowie Kalani Perera - sławnego, lankijskiego skrzypka. Harshan Gallage jako dziecko, podobnie jak jego sławny ojciec, chciał zostać zawodowym tablistą - został jednak "prawdziwym perkusistą rockowym". Z kolei Eshantha Peiris, to grający na keyboardach pianista jazzowy i klasyczny. Poza instrumentami etnicznymi i zestawem rockowym, muzycy wykorzystują m.in. drewno bambusa, kamienie, kawałki metalu, wytrząsarki, tzw. "kije deszczu", dzwonki i muszle. W 2010 roku Thriloka nagrali swoją najnowszą płytę Nirmanarathiya. 


A my z powrotem dotarliśmy nad ocean. Unawatuna, to mała wioska rybacka na piaszczystej plaży, zaludniona przez podstarzałych hippisów i innych freaków. Uroku i tropikalnego charakteru nadają jej strzelające ku górze, soczyście zielone palmy. W trakcie ostatniego tsunami Unawatuna została całkowicie zmieciona z powierzchni - jednak, jak widać, odrodziła się. Wokół panuje niezobowiązująca, swobodna atmosfera, która ułatwia wakacyjny relaks. A to tym bardziej, gdy w tle sączy się Miracle of Love - jeszcze jedna, medytacyjna kompozycja Volkera Barbera i jego projektu Shiva feat. Magdalena z płyty Shiva’s Dance (1996). Obok Magdaleny Brzeskiej śpiewa tu jeszcze jedna wokalista - Kerstin Pfau, na co dzień występująca z Rodgau Monotones - popularnym w Niemczech zespole rockowym z Rodgau w Hesji. 

Na koniec jeszcze Galle - miasto w południowej części wyspy, znane z wysuniętego w morze zabytkowego fortu. Fort Galle znalazł się na liście światowego dziedzictwa UNESCO, jako największe i najciekawsze z zachowanych miast fortowych, wzniesionych przez Europejczyków w południowej Azji. Holenderscy kupcy pozostawili po sobie mury obronne, zabytkowe budynki, spichlerze i kamieniczki oraz niepowtarzalny klimat dawnej kolonii. Ostatni utwór mistrza Ravibandhu to chyba najlepszy przykład łączenia różnych kultur i stylów. Osaka, jak sama nazwa wskazuje, oparta została na melodii japońskiej pieśni ludowej. Lankijskim bębnom towarzyszy tu: tradycyjny japoński flet, na którym gra Priyantha Dassanayake; charakterystyczne, japońskie bębny tyco oraz tworzące elektroniczne tło syntezatory. 


Jeszcze tylko krótka puenta samych autorów pokazu - zdjęć, opowieści i doboru ilustracji muzycznej - Malwiny i Artura Flaczyńskich:
"A jednak tym obrazkom z turystycznego raju towarzyszy ciągle cień. Sri Lanka była w ostatnich latach areną tragicznych wydarzeń: wojny domowej i niszczącego tsunami, które pochłonęły setki tysięcy ofiar. Może to zemsta złowrogiego demona Rawany, który więził w tutejszej jaskini królową Sitę, oblubienicę Ramy? W nieśmiałych uśmiechach tamilskich uczennic o długich warkoczykach i w rozbrykanych postaciach kilkuletnich buddyjskich mnichów szukamy nadziei na lepszą przyszłość Błogosławionej Wyspy." (maf)


* fragmenty relacji, zdjecia i opracowanie muzyczne pokazu: Malwina i Artur Flaczyńscy (http://www.flaczynscy.art.pl/)

 Playlista:

01. Thriloka – Invocation (Bisura: Realm of Higher Listening, 2009)

02. Shiva feat. Magdalena – Far Behind the Skies (Shiva’s Dance, 1996)

03. Ravibandhu - Sa Ga Ga Re Ma Ga (Bahu Ranga, 2008)

04. Thriloka – Aurora (Bisura: Realm of Higher Listening, 2009)

05. Ravibandhu – Dheem Dheem Dheem (Bahu Ranga, 2008)

06. Ravibandhu – Osaka II (Bahu Ranga, 2008)

07. Ravibandhu – Reem Dheem (Bahu Ranga, 2008)

08. Ravibandhu – Ukussa (Bahu Ranga, 2008)

09. Ravibandhu – Table Dream (Bahu Ranga, 2008)

10. Oliver Shanti & Friends – Huanqiutan Garden (Tai Chi, 1993)

11. Adiemus – Adiemus (Songs of Sanctuary, 1995)

12. Thriloka – Chimera (Rana Mayura Video Session)(Bisura: Realm of Higher Listening, 2009)

13. Ravibandhu – Kalabera Journey (Bahu Ranga, 2008)

14. Ravibandhu – Bahu Ranga (Bahu Ranga, 2008)

15. Thriloka – Rana Mayura (Bisura: Realm of Higher Listening, 2009)

16. Thriloka – Prashasthi (Bisura: Realm of Higher Listening, 2009)

17. Thriloka – Mirror and I (Bisura: Realm of Higher Listening, 2009)

18. Shiva feat. Magdalena – Miracle of Love (Shiva’s Dance, 1996)

19. Ravibandhu – Osaka I (Bahu Ranga, 2008)

(Jarema, 17.12.2011)

piątek, 17 lutego 2012, piotrpiegat
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

Wirtualne Gęśle