Blog > Komentarze do wpisu

Upalna droga z Turcji do Kurdystanu

„Chcecie połazić po gruzińskich górach?” – zapytał retoryczne Piotrek. Obie z Alą miałyśmy niedosyt Kaukazu, więc taka oferta nie mogła zostać bez odzewu (...) Zamiast namiotu naszym domem na prawie 3 tygodnie stał się przemyślnie urządzony i świetnie zaprowiantowany niebieski opel movano (pieszczotliwie zwany Movankiem), który zapewniał dach nad głową i nocleg w każdych warunkach, a więc możliwość odbicia od głównych szlaków." (MJ)

Tak rozpoczęła się kolejna, slajdowa relacja z podróży w Klubie Podróży Jarema. 5 marca, wraz z Magdą Jackowską i Alą Majewską (a także gościnnym udziałem kierownika wyprawy Piotra Słowika) wybraliśmy się w długą i upalną podróż do Turcji, Gruzji oraz irackiego Kurdystanu. Przed nami muzyczna relacja z pokazu "Kurdystan - upalna droga do Gruzji".

fot. Magdalena Jackowska

"Pod koniec czerwca 2014 roku ruszyliśmy do Gruzji trasą nieoczywistą, wokół Morza Czarnego: przez Ukrainę, Rumunię, Bułgarię i Turcję. Po drodze postanowiliśmy wpaść do irackiego Kurdystanu, który od niedawna kusił (s)pokojem i otwartością na turystów. I tak, niepostrzeżenie droga okazała się równie ciekawa jak cel podróży." (MJ)

Pokaz rozpoczął się od instrumentalnego Piece for Solo Flute, z koncertowego albumu Toward the Within z 1994 roku, legendarnego duetu Dead Can Dance. Zespół powstał w 1981 roku w australijskim Melbourne. Założyli go brytyjski multiinstrumentalista Brendan Perry oraz australijska wokalistka Lisa Gerrard. Po szybkich przenosinach do Londynu duet podpisał kontakt z legendarną wytwórnią płytową 4AD, specjalizującą się w mrocznej, nastrojowej muzyce alternatywnej. Zadebiutowali płytą wydaną w 1984 roku, zaś w 4AD ukazały się wszystkie, cieszące się wręcz kultową sławą płyty Dead Can Dance. Duet czerpie inspiracje i motywy z muzyki etnicznej, world music, chorałów gregoriańskich i muzyki dawnej. Szczególną uwagę przykuwa głęboki, wręcz magiczny głos Lisy Gerrard. Toward The Within, to pierwszy (i przez wiele lat jedyny) album koncertowy zespołu. Zawiera 15 utworów, z których tylko pięć znalazło się na poprzednich albumach duetu. Album nagrany został w 1993 roku w Mayfair Theatre w Santa Monica w Kalifornii. Było to ostatnie duże wydarzenie w Mayfair Theatre, jakiś czas później został on uszkodzony w wyniku trzęsienia ziemi i zburzony. Album został nagrany w znakomitej jakości dźwięku, niewiele różniącej się od nagrań studyjnych. Wraz z Brendanem (to on gra na flecie w Piece for Solo Flute) i Lisą wystąpiło tu jeszcze pięciu muzyków grających na wielu, różnych instrumentach tradycyjnych i etnicznych, m.in. na dudach Uillean pipes, irlandzkim buzuki, gitarze 12-strunowej, flażolecie, instrumentach perkusyjnych. Melancholijna, kontemplacyjna muzyka Dead Can Dance, zakorzeniona w folklorze różnych narodów oraz w muzyce średniowiecznej, ma w sobie coś z magicznego rytuału. Podniosłe pieśni śpiewane natchnionym głosem przez Lisę i akustyczne ballady Brendana to kwintesencja stylu nazwanego dark independent, z którym w pierwszej kolejności utożsamia się właśnie duet Dead Can Dance.


Pierwszy przystanek w drodze do Turcji miał miejsce w Rumunii. Położony na terenie historycznej Mołdawii Monaster Neamţ, to jeden z najstarszych i najważniejszych, prawosławnych klasztorów rumuńskich. Powstał w XIV wieku jako jeden z pierwszych w państwie mołdawskim. Słynął z jednej z największych bibliotek i pracowni ikon, stąd często był określany prestiżowym mianem ławry. W monasterze znajduje się ponad 600-letnia biblioteka z blisko 11 tys. woluminów oraz zbiór ikon i innych dzieł sztuki prawosławnej. W Berca niedaleko miasta Buzău, obejrzeliśmy wulkany błotne - zjawisko typowe dla terenów roponośnych. Błotne substancje, słona woda i opary gazu wydobywają się z małych, stożkowych kraterów i jeziorek błotnych. Panuje tu iście księżycowy krajobraz - rytmiczne, błotne wybuchy i bulgoczące kałuże. W przejeździe przez Rumunię towarzyszył nam prog-rockowy przebój Timisoara legendarnego, transylwańskiego zespołu Phoenix (czytaj: Rumunia - za siedmioma górami, za siedmioma grodami (cz. 3)


"Turcja południowa i wschodnia zaskoczyła nas różnorodnością przyrodniczą i kulturową." (MJ)

Anatolia, środkowa Turcja. Tuz Gölü czyli Jezioro Solne, to jedno z największych słonych jezior na świecie i drugie pod względem wielkości w Turcji. Położone na płaskowyżu, w tektonicznej depresji, płytkie, słone jezioro o 33% zasoleniu, znane jest z wydobycia soli kamiennej. Każdego lata jezioro cofa się, bieleje lub czerwieni, pozostawiając przy brzegu popękane, grube warstwy soli.

A my słuchamy Muzycznej Opowieści (Sohbet Müziği) ze ścieżki dźwiękowej tureckiego serialu Yunus Emre Aşkın Yolculuğu. "Yunus Emre - Podróż Miłości" to bardzo popularny obecnie w Turcji serial telewizji TRT1, reżyserowany przez Emre Konuka. Filmowo-muzyczna opowieść o życiu Yunusa Emre, średniowiecznego, tureckiego derwisza, poety i mistyka, członka sławnego bractwa wędrownych derwiszów. Emre, to jeden z najważniejszych poetów Anatolii, który jako pierwszy opracował i opisał w języku tureckim zasady sufizmu. Tworzył popularne utwory pisane formą ludowego wiersza. Tytułową rolę Yunusa Emre zagrał Gökhan Atalay. Autorami oryginalnej ścieżki dźwiękowej serialu są Alpay Göltekin oraz Gürkan Çakıcı - kompozytorzy muzyki filmowej ze Stambułu. To nastrojowa i pełna zadumy muzyka, zagrana na tradycyjne instrumenty perkusyjne - bendir i tambur - oraz turecki flet ney.

Południowo-wschodnia Turcja. Miasto Sanli Urfa, to cel pielgrzymek wyznawców islamu i judaizmu, wedle tradycji silnie związane z życiem dwóch proroków – Abrahama i Hioba. Podobno pierwsze miasto - Edessa - powstało w tym miejscu po biblijnym potopie. Po I wojnie światowej, dla upamiętnienia oporu mieszkańców przed francuskim okupantem (1918–20), Urfa otrzymała przedrostek Sanli, czyli „wspaniała, bohaterska”. Miasto zachwyca swym nieśpiesznym rytmem i uśmiechami mieszkańców, a każdy spacer kończy się w parku Gölbasi, otoczoną beżowymi domami oazą zieleni - sercu Starego Miasta. W parku wszędzie rosną róże, a w świętej sadzawce pływają karpie dokarmiane przez odwiedzających. Nad miastem górują ruiny zamku złego króla Nimroda, z dwiema kamiennymi kolumnami. Niezwykłe wrażenie robi zajmujący dużą część miasta kryty bazar, pełen wąskich i krętych uliczek, zadaszonych i otwartych, kilku Hanów, łaźni i meczetów. W najstarszej dzielnica Urfy z mnóstwem starych kamiennych domów, pomiędzy którymi wiją się brukowane uliczki, poczuć można prawdziwy zapach dawnego Wschodu, który nie zmienił się od dwóch tysięcy lat.

W Sanli Urfa towarzyszy nam muzyka Berberów - rdzennych mieszkańców północnych krańców Afryki - w klasycznym utworze Adarghal (The Blind In Spirit). Pochodzący z algierskiej, górzystej Kabylii Abdelli gra na algierskiej mandoli (podobnej do gitary portugalskiej), łącząc w swoich utworach tradycyjną, muzykę berberyjską z muzyką arabskich medyn. Album New Moon (1995), to muzyka korzenna - naturalny, mantrowy styl gry i natarczywie zawodzący głos - z wyczuciem połączona ze współczesną produkcją i miękkimi brzmieniami syntezatora. Zespół instrumentalistów tworzą Marokańczycy, grający zarówno na darbukach, bendirze, skrzypcach i tunezyjskim ney (flet), jak i na andyjskich charango i cajone; ukraińskiej bandurze i wielkiej cytrze.


W południowo-wschodniej Turcji można znaleźć ślady wspaniałej, chrześcijańskiej cywilizacji Asyryjczyków. Hasankeyf to urocze, skalne miasto, zbudowane na stromych brzegach Tygrysu. Przypomina nieco Kapadocję z wykutymi w skałach domami i kościołami Nad rzeką górują pozostałości skalnej cytadeli, a w rzece stoją przęsła dawnego mostu z VII wieku. Wiele wskazuje, że to niezwykłe miejsce wkrótce bezpowrotnie zniknie, wraz z całą okolicą, która zostanie zalana na skutek budowy wielkiej zapory.

Aynur Doğan, to najbardziej znana w świecie, kurdyjska wokalistka folkowa. Pochodzi z małego, górskiego miasteczka Çemişgezek w prowincji Tunceli w południowo-zachodniej Turcji. Swoje utwory śpiewa zarówno po turecku jak i po kurdyjsku. Międzynarodowe uznanie zdobyła swoim niezwykłym, pełnym pasji i wyrafinowania głosem, folkowym repertuarem oraz grą na sazie - lutni, bardzo popularnym w tureckiej muzyce ludowej. Muzyka Aynur czerpie z kurdyjskich tradycji, co wywołuje sprzeciw władz tureckich. Od najmłodszych lat Aynur uczyła się gry na sazie, a podczas studiów w Szkole Muzycznej ASM w Stambule zaczęła również szkolić głos. Jej mistrzami i nauczycielami byli znani tureccy pieśniarze Begüm Erdem i Aşkın Metiner. W 2002 roku wydała swój debiutancki album Seyir. Przełomem stał się jej kolejny album Keçe Kurdan (Kurdyjska Dziewczyna) z 2004 roku, który sprawił, że muzyką kurdyjską zainteresował się cały świat, a London Times umieścił artystkę na okładce dodatku "Kulturalne bogactwo Turcji". Popularność Aynur zaowocowała licznymi ofertami występów na srebrnym ekranie. Zadebiutowała w filmie Gönül Yarası-Heartache, gdzie zaśpiewała poruszającą, kurdyjską balladę ludową. To był pierwszy raz, kiedy w tureckim filmie można było usłyszeć piosenkę zaśpiewaną po kurdyjsku. Pojawiła się również w w filmie dokumentalnym Fatiha Akına Crossing the bridge: The sound of Istambul. Kolejne swoje płyty nagrywała we współpracy z popularnymi artystami i zespołami tureckimi, m.in: Orient Expressions, Kardeş Türküler, Grup Yorum oraz Mikailem Aslanem. W 2010 roku wydała bardzo ciepło przyjęty przez słuchaczy album Rewend oraz zaśpiewała na ceremonii otwarcia Europejskiej Stolicy Kultury w Stambule. Z kolei w 2011 roku, Aynur była gorąco oklaskiwaną przez polską publiczność gwiazdą warszawskiego festiwalu Skrzyżowanie Kultur.

Wydany w 2013 roku album Hevra (Razem), to już ósma płyta Aynur Doğan. Album łączy tradycyjne, kurdyjskie korzenie z wieloma różnymi wpływami muzycznymi. Współproducentem płyty jest hiszpański kompozytor i wirtuoz gitary flamenco Javier Limón - pięciokrotny laureat Latin Grammy, współpracownik m.in. Yasmin Levy i Buiki. Limón wzbogacił muzykę o dźwięki gitary flamenco, a razem z Aynur stworzyli unikalną fuzję muzyki i śpiewu kurdyjskiego z andaluzyjskim flamenco. Charakterystyczne dźwięki instrumentów kurdyjskich takich jak flet ney, bilûr lub dwu- i trzystrunowy tembûr, połączyli z dźwiękami basu i perkusji, fortepianu, wiolonczeli, klarnetu, buzuki oraz tańcem flamenco. W centrum uwagi nadal jednak znajduje się głos Aynur. W utworze Tobedarim dominuje funkowy rytm basu i delikatne brzmienia nylonowych strun gitary flamenco.


Docieramy do granicy turecko-irackiej. Tu zaczyna się iracki Kurdystan, a właściwie Kurdyjski Region Autonomiczny w Iraku. Kurdowie są czwartym co do liczebności, bo około 25 milionowym, narodem Bliskiego Wschodu, jednym z najliczniejszych narodów świata, który nie ma własnej państwowości. W 1991 roku siły kurdyjskie wyparły stąd wojska irackie, ustanawiając de facto niezależne państwo kurdyjskie. Nigdy jednak nie ogłoszono niepodległości Kurdystanu. Pierwsze od granicy miasto to Dohuk (Duhok, Dahuk starożytna Nohadra), siedziba pierwszych, chrześcijańskich biskupów. Miejscowy kościół Mart Mariam, został przejęty przez władze irackie i zamknięty w 1982 roku, by zapobiec korzystaniu z niego przez Asyryjczyków.

Anouar Brahem, to tunezyjski wirtuoz lutni oud, jeden z najciekawszych artystów wywodzących się z kultury arabskiej. W swojej muzyce łączy europejską tradycję klasyczną, arabskie harmonie, jazz i muzykę orientalną z mistrzowską improwizacją na oudzie. Od jego arabskiej nazwy (al-ud) pochodzi słowo lutnia. Oud pochodzi z terytorium dzisiejszego Iraku. Pierwsze ryciny grających na nim muzyków, pochodzą sprzed dwóch tysięcy lat. W średniowieczu rozprzestrzenił się on na cały Bliski i Środkowy Wschód, północną Afrykę i dotarł do Europy. W średniowiecznej muzyce basenu Morza Śródziemnego przenikały się wpływy różnych kultur i narodów zamieszkujących ten obszar. Oud stał się ulubionym instrumentem wędrownych minstreli. W Europie oud przekształcił się w lutnię, a potem w gitarę.

Anouar Brahem jest jednym z najsławniejszych, współczesnych oudzistów, uczniem Alego Sriti - jednego z największych mistrzów oudu w historii. Brahem urodził się w medynie - starej, arabskiej dzielnicy Tunisu. Studiował grę na oud w miejscowym konserwatorium muzycznym, grał solo specjalizując się klasycznej muzyce arabskiej. Na początku lat 80. wyjechał na cztery lata do Paryża, a po powrocie do Tunisu założył swój pierwszy zespół, z którym koncertował w USA i Kanadzie. Zaowocowało to kontraktem ze słynną, niemiecką wytwórnią płytową ECM, dla której nagrywa od 1991 roku. Brahem gra w różnych składach instrumentalnych, choć najczęściej w trio, ze znanymi muzykami jazzowymi z Europy i USA, takimi jak Jan Garbarek, Dave Holland czy John Surman. W świecie muzycznym Brahema uważa się za pioniera, który wprowadził lutnę oud do współczesnej muzyki jazzowej. Nagrywa wyśmienite, wysmakowane płyty, muzykę filmowa i teatralną, z wielkim umiarem i wyczuciem łączy tradycję bliskowschodnią i arabską z nowoczesnością i współczesnymi, zachodnimi gatunkami muzycznymi.

Astrakan Café, to szósty album Anouara Brahema wydany w wytwórni ECM. Nagrany został w 1999 roku w starym, średniowiecznym klasztorze Św. Gerolda w Austrii. Jako Anouar Brahem Trio, muzyk nagrał go wraz ze swym przyjacielem, tunezyjskim perkusjonistą Lassadem Hosnim - grającym na bendirze, darabuce i tabli - oraz znakomitym klarnecistą, tureckim Cyganem, pochodzącym z Bursy Barbarosem Erköse. Muzycy wspólnie tworzą tu tzw. takht - tradycyjny mały zespół improwizujących muzyków. Takht, to dosłownie "tron", a w tym przypadku wspólne podium, na którym muzycy razem zasiadają wygodnie „po turecku”, dobrze się widzą, słyszą i "rozmawiają" ze sobą na różnych instrumentach. Płyta składa się z 14 kompozycji, noszących przeważnie geograficzne tytuły z peryferiów muzułmańskiego Wschodu, głównie z Azji Środkowej - irańskiej, tatarskiej, czy turkmeńskiej. Słychać w nich wpływy muzyki arabskiej, tureckiej, bałkańskiej, cygańskiego flamenco, indyjskich rag oraz orientalnego jazzu. Astrachań - miasto u ujścia Wołgi do słonego Morza Kaspijskiego - zanim w XVI wieku nie zostało włączone do Rosji, było stolicą chazarskich i tatarskich chanatów. Do dziś pozostaje miejscem niezwykłym, bardzo specyficznym, różnorodnym etnicznie i o bogatej tradycji, raczej mało znanej zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie. Utwór Astrakan Cafe nawiązuje w brzmieniu do muzyki rosyjskiej, azerskiej oraz niezwykłej atmosfery i tajemniczości tego miejsca. To delikatne, muzyczne tchnienie Wschodu tworzy atmosferę tęsknego piękna i ukojenia, subtelnego dialogu tradycyjnych instrumentów, egzotycznego oddalenia, zapachu kawy i orientalnych perfum.


Kolejna miejscowość w irackim Kurdystanie to Lalish, mała wioska oddalona o 60 km od Mosulu, duchowa stolica niewielkiej mniejszości religijnej Jazydów. Dawne miasto Hennes to najważniejsze miejsce kultu Jazydów, mniejszości kurdyjskiej wyznającej bardzo starą religię (sięgającą 2500 lat wstecz), za którą byli przez wieki dyskryminowani i mordowani. Obecnej na terenach Iraku i Syrii zajętych przez islamskich terrorystów również dotyka ich ten los. Jazydyzm łączy elementy islamu, chrześcijaństwa, pierwotnych wierzeń indoirańskich i kurdyjskich oraz judaistycznych. Religia ta określana jest niekiedy mianem szamanizmu.

W liczącym tysiąc lat monastyrze w Lalish znajduje się grobowiec szejka Adiego. Świątynia jest co roku wynajmowana innej rodzinie, która odpowiada za utrzymanie zadrzewionych podwórek i poczerniałych od dymu sal w dobrym stanie. Na jednej ze ścian okalających ogrody Lalish znajduje się wizerunek pawia, symbolizującego najważniejszego z aniołów, stworzonego przez Boga przy okazji budowy świata. Jedno z imion Pawiego Anioła brzmi Shaytan, czyli tak samo jak Szatan w Koranie. Prowadzi to do wielu nieporozumień i przekonania, że jazydzi są czcicielami diabła. Grobowce jazydzkich przywódców znaczą krajobraz północnego Iraku i często nazywane są przez lokalnych muzułmanów Beit Shaytan, czyli Domem Szatana. Opowieści o historii Jazydów towarzyszył nam kolejny fragment muzyki instrumentalnej Alpaya Göltekina i Gürkana Çakıcı, pochodzącej z tureckiego serialu Yunus Emre Aşkın Yolculuğu. Aşk Müziği czyli Muzyka Miłości, to kameralny utwór zagrany na tradycyjnym, tureckim flecie ney i perkusyjnym tamburze.


"Wszędzie, a szczególnie w Kurdystanie irackim urzekli nas ludzie: naturalni, bardzo otwarci na przybyszów, jeszcze nie zmęczeni ruchem turystycznym i bardzo dumni z kraju, który rozwija się intensywnie, mimo niesprzyjającego otoczenia politycznego." (MJ)

Z Lelisz przemieszczamy się do wąwozu Gali Ali Bek. Wokół kraj w budowie, nowe drogi, ekskluzywne osiedla mieszkaniowe, reklamy centrów handlowych i wszechobecne stacje benzynowe. Jest tak gorąco, że niezbędna wydaje się kąpiel w przydrożnej rzece, z której chętnie korzystają zarówno przyjezdni, jak i miejscowi.

Kurdyjski zespół Çar Newa założyli w 2000 roku Serhat Karakas, Süleyman Gultekin, Mehmet Gul, Fikri Kutlay i Ahmet Kaya, grający wcześniej w popularnej grupie Koma Amed z Ankary. Zadebiutowali płytą (Cień), drugi album Mak ukazał się w 2002, a trzeci Zîz w 2007 roku. Swoje rytmiczne, przebojowe utwory śpiewają aż w trzech dialektach języka kurdyjskiego (Kurmancî, Soranî i Dimlî). To przede wszystkim kurdyjskie piosenki ludowe w nowoczesnych, rockowo-elektronicznych aranżacjach, z elementami tradycyjnych, kurdyjskich melodii oraz tanecznych rytmów. Utwór Bostano z 2002 roku pochodzi z przebojowej płyty Mak.

Her bostano bostano, Her bêlo, bêlo, bêlo

Her bostano bostano, Kî dibê gundo, kî dibê şindo

Kavirê gurî gîskê hile Mişkê aşa ne di male


Wodospady w głębokim i malowniczym wąwozie Gali Ali Bek otaczają czarne skały, mieniące się w słońcu, pomiędzy którymi zielenią się górskie łąki. Rozciągają się stąd wspaniałe widoki na ośnieżone Góry Kurdystańskie.

Kolejny wykonawca to kurdyjski wokalista dance-pop Şahe Bedo. Pod tym pseudonimem kryje się pochodzący z miejscowości Ağrı-Diyadin Şahin Güneş. Po przeprowadzce do Stambułu Şahin rozpoczął studia muzyczne  i w 2000 roku zadebiutował tanecznym albumem Govenda Nû. Druga płyta Gûla Çiya/Roj Naçe ukazała się w 2005 roku. To właśnie z niej pochodzi taneczny przebój Kani Kani. Kolejna płyta Zerya/Evinamın została wydana w 2009 roku. Przebój Şahe Bedo Çavreşamın to jeden z najchętniej słuchanych utworów w języku kurdyjskim.

 

Położone w wąwozie Gali Ali Bek uzdrowisko Bexal, to popularne miejsce wypoczynkowe dla mieszkańców Irbilu i Tikritu. To prawdziwa, zielona oaza ze źródłami krystalicznej wody oraz restauracją na wodzie, wśród suchych i pustynnych gór.

Zespół BaBa ZuLa, to jedni z pionierów i najbardziej znanych, tureckich przedstawicieli transowego etno-electro, alternatywnej psychodelii i folk-rocka. W zestawie instrumentów w zespole są zarówno rockowe gitary, jazzowy klarnet i saksofon, jak też tradycyjne ludowe instrumenty darabuka i saz, czyli turecki instrument strunowy podobny do greckiej buzuki, o jasnym, wysokim dźwięku. Ich koncerty to niezwykle barwne przedstawienia z udziałem malarzy i tancerzy. Zespół powstał w 1996 roku w Stambule, założony przez perkusistę Leventa Akmana oraz wokalistę Osmana Murata Ertela, grającego też na gitarze, bağlamie (elektrycznym sazie) i thereminie. Poza założycielami w zespole grają: Periklis Tsoukalas – oud, klawisze i śpiew, Melike Şahin – elektronika, Özgür Çakırlar – darbuka, bendir, davul i perkusjonalia. Prócz wymienionych z zespołem współpracują również muzycy sesyjni - jak więc widać instrumentarium jest imponujące. Muzyka BaBa ZuLa to niezwykłe bogactwo dźwięków, orientalnych instrumentów, chóralnych wokali, mnóstwo instrumentów perkusyjnych i pulsujący rytm. Sami muzycy mówią o niej orientalny Dub, a europejskie media reklamują ich mianem "Star Trek orientalnej muzyki". Zadebiutowali w 1996 roku nagraniem ścieżki dźwiękowej do tureckiego filmu Tabutta Rövaşata (Salto w trumnie). Na swoim koncie mają już osiem płyt, a odkąd rozpoczęli współpracę ze znanym producentem reggae, pochodzącym z Gujany londyńczykiem Mad Professor, ich muzyka nabrała psychodelicznych barw i stała się jeszcze bardziej egzotyczna i uwodząca. BaBa ZuLa są głównymi bohaterami głośnego filmu dokumentalnego Fatiha Akina "Życie jest muzyką". BaBa ZuLa koncertuje na wielu znanych festiwalach w całej Europie, np. w duńskim Roskilde. W Polsce grali we Wrocławiu na festiwalu Era Nowe Horyzonty. Ich szósty w dyskografii album, wydany w 2007 roku Kökler (Korzenie), to powrót do muzycznych, folkowych korzeni zespołu. Z tej płyty na pokazie znalazł się utwór Girdim Oyun Havası (słuchaj).

Wzdłuż stromych zboczy wąwozu Gali Ali Bek jedziemy drogą do Irbilu. Zbliżając się do miasta widzimy budującą się autostradę. Üç Oyundan Onyedi Müzik z 1999 roku, to drugi w dorobku album BaBa ZuLa. Z tej płyty słuchaliśmy transowego utworu Çöl Aslanlari (Lwy Pustyni).

cz. 2:: Upalna droga z Kurdystanu do Gruzji

sobota, 28 maja 2016, piotrpiegat

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:

Wirtualne Gęśle