Blog > Komentarze do wpisu

Bułgaria - z dala od Złotych Piasków - część 2.

Bułgaria - z dala od Złotych Piasków, to kolejny muzyczny pokaz slajdów z podróży, który odbył się w Klubie Podróży Jarema. Tym razem autorzy pokazu Malwina i Artur Flaczyńscy, poprowadzili nas swoimi, tajemnymi ścieżkami, po których przez kolejne lata odkrywają te mniej znane oblicza Bułgarii

W pobliżu Wielkiego Tyrnowa znajduje się niewielka, acz niezwykle urokliwa wioska Arbanasi. Ze względu na unikatową, XIX-wieczną architekturę, Arbanasi wpisana została na listę UNESCO. We wsi podziwiać można ponad sto domostw należących dawniej do zamożnych rodzin kupieckich, a także pięć cerkwi i dwa monastyry. Większość domostw otoczona jest wysokimi, grubymi murami, z drewnianymi bramami i wąsko okratowanymi oknami.

Oglądając Arbanasi słuchamy pieśni będącej już prawdziwym kanonem muzyki bałkańskiej. Słynne Ajde Jano, to utwór który powstał w XIX wieku w diasporze żydowskiej żyjącej w Serbii. Melodia wyraża tęsknotę za radosnym życiem i wspólnym tańcem (tradycyjne, bałkańskie kolo), a słowa są miłosnym wyznaniem do dziewczyny o imieniu Jana. Utwór grany jest zazwyczaj na skrzypcach z towarzyszeniem męskiego lub żeńskiego śpiewu i jest jednym z najważniejszych i najpopularniejszych w tradycyjnej muzyce klezmerskiej. Tym razem posłuchaliśmy Ajde Jano (słuchaj!) z debiutanckiej płyty Dévoïko (2005) etno-jazzowego trio Boya z francuskiego Strasburga. Boya powstali w 2001 roku z połączenia trzech różnych, muzycznych kultur. Dimitar Gougov jest wirtuozem bułgarskiej gydułki (lub jak kto woli gadułki) - niewielkiego instrumentu strunowego, na którym gra się smyczkiem. Trzy metolowe struny melodyczne i 11 rezonansowych, wyżłobione z jednego kawałka drewna pudło rezonansowe oraz stosunkowo krótki, bezprogowy gryf, tworzą niezwykle oryginalne brzmienie gydułki. Gougov od dzieciństwa miał styczność z tradycyjną muzyką bułgarską, był uczniem wielkiego mistrza Atanasa Wułczewa oraz członkiem orkiestry Filipa Kotewa. W 2000 roku przeniósł się do Strasburga. Tam też poznał pianistkę Nathalie Tavernier, wykształconą klasycznie w klasie fortepianu i kameralistyki Konserwatorium w Grenoble, a także Etienne'a Gruel'a, mistrza orientalnych instrumentów perkusyjnych: daf, darbuka, tapan i cajon. W swoich aranżacjach Boya łączy tradycyjną muzykę z Bułgarii i z innych części Bałkanów, ze współczesną kameralistyką i jazzem. Repertuar tria to przede wszystkim bułgarskie pieśni i tańce oraz popularne utwory tradycyjne i ludowe z sąsiednich krajów bałkańskich. Bułgarska gydułka, klasyczny fortepian, a także zestaw orientalnych instrumentów perkusyjnych wchodzą ze sobą w idealne harmonie, uzupełniają się, nadając tradycyjnym, ludowym dźwiękom nowych kolorów i dużo muzycznej oryginalności. Druga płyta trio Boya Ispaïtché ukazała się w 2008 roku, a kolejna - trzecia nadal czeka na właściwy moment.  

Wielkie Tyrnowo otoczone jest pierścieniem kilkunastu, zabytkowych monastyrów. Monastyr Preobrażenski, to czwarty co do wielkości i jeden z najpiękniej położonych klasztorów w Bułgarii. Zbudowano go w XIV wieku na wzgórzu, tuż pod pionową, skalistą ścianą. Zabudowania klasztorne tworzą kompleks, do którego należą cerkiew, dzwonnica i budynki mieszkalne. Niedawno odrestaurowana cerkiew Przemienienia Pańskiego pochodzi z XIX wieku, a jej freski i zdobienia to dzieło Koliu Ficzeta oraz Zacharego Zografa, słynnego, bułgarskiego mistrza malarstwa sakralnego. Z tego okresu zachowało się kilka ikon, umieszczonych w pozłacanym ikonostasie. Z monastyru Preobrażenskiego podziwiamy kolejny, niedaleki monastyr Swetej Trojcy.

Mistyczną atmosferę starego monastyru mogliśmy doskonale odczuć za sprawą muzyki bułgarskiego zespołu Isichija. Nazwa pochodzi od greckiego słowa Hēsychía, oznacza "wyciszenie, spokój, kontemplacja" i w teologii prawosławia rozumiane jest jako „harmonia i mistyczna łączność z Bogiem". Isichija odwołuje się też do hesychazmu - bizantyjskiego ruchu religijnego, głoszącego zbawienie duszy, dzięki modlitwie. Założony w 1999 roku w Sofii zespół, łączy elementy bułgarskiego folkloru z cerkiewną muzyką sakralną. Inspirują się muzyką dawną, czerpiąc z wczesnego średniowiecza, z czasów drugiego państwa bułgarskiego (XII-XIV wiek). To swoista retrospektywa bułgarskiej historii i tradycji duchowej. Zespół łączy muzykę tradycyjną ludów zamieszkujących na przestrzeni wieków tereny dzisiejszej Bułgarii (m.in. Traków, Słowian i Turków) oraz przede wszystkim, elementy XIV-wiecznego chorału bizantyjskiego. Teksty religijnych psalmów i pieśni najczęściej wykonywane są w języku starocerkiewno-słowiańskim. Muzyka Isichiji jest niezwykle stonowana i doskonale nadająca się do wyciszenia oraz kontemplacji. Melodyjne hymny (często śpiewane na głosy) podbite są wyraźnym rytmem, co jest odbiciem inspiracji muzyką średniowiecza. Zespół wykorzystuje tradycyjne, bułgarskie instrumenty, takie jak kaval, typan, tambura, gajda, zurna, jak też zupełnie współczesne gitary, instrumenty klawiszowe i perkusję. Początkowo ośmioosobowy skład muzyków z czasem ograniczył się do czterech osób. Liderem zespołu jest od samego początku Jewgeni Nikołow, grający na typanie wokalista.

Pierwsza, debiutancka płyta zespołu ukazała się w 2001 roku, pod nazwą Isihia (transkrypcja angielska). Była to ścieżka dźwiękowa filmu telewizyjnego, opowiadającego historię średniowiecznej Bułgarii. W następnym roku Isichija została poproszona o napisanie muzyki do spektaklu tanecznego Oryżja (Przeznaczenie/Orisiya, 2002). Przedstawienie opowiada o młodej, bułgarskiej dziewczynie, biegnącej przez całą historię kraju i oglądającej wszystkie wzloty i upadki Bułgarii. Spektakl cieszył się dużym powodzeniem i został wystawiony ponad 150 razy w kraju i za granicą. W 2009 roku ukazała się trzecia płyta, podwójny album Stichiri/Otkrowenija (Objawienia). Stichera to liczba mnoga od sticheronu, greckiego określenia wierszowanego psalmu w liturgii prawosławnej. Album został zainspirowany tradycją dawnego, bizantyjskiego śpiewu monodycznego (jednogłosowego). Materiał został nagrany w klasztorze w Rile - jednym z najstarszych, bułgarskich monastyrów. Muzykom udało się odtworzyć niezwykłą atmosferę prawdziwej prawosławnej liturgii, zapraszając do nagrań kantorów z kościoła Św. Grzegorza z Sofii.

Muzycy podkreślają, że ich utwory powstają z chęci podniesienia na duchu Bułgarów i zwrócenia uwagi na dawne tradycje bułgarskiej państwowości. Isichija jest w pewnym sensie pomostem między współczesną, a średniowieczną Bułgarią. Większość ich utworów przedstawia wydarzenia z burzliwej historii kraju, głównie z okresu osmańskiej inwazji na Bałkany, prób jej odparcia, a także inne, dramatyczne momenty jak na przykład bitwa pod Kleidion - obecnie wieś Kljucz. Kompozycja Klyuch poświęcona jest bitwie, która rozegrała się w 1014 roku pomiędzy wojskami bułgarskiego cara Samuela, a siłami bizantyjskiego cesarza Bazylego II. Była ona punktem kulminacyjnym krwawych zmagań pomiędzy tymi państwami. Po okresie zwycięstw Bułgarów, na początku XI stulecia inicjatywa przeszła w ręce Bizancjum, a zbrojne najazdy powtarzały się systematycznie każdego roku. Car Samuel zdecydował się zastąpić drogę kolejnemu najazdowi Bizancjum w wąwozie Strumy, w górach Bełasica. Armia cesarza Bazylego była jednak zbyt silna. Wojska bułgarskie zostały całkowicie rozbite, car zbiegł do Prilepu, a kilkanaście tysięcy bułgarskich rycerzy dostało się do niewoli. Cesarz kazał wszystkich jeńców oślepić, pozostawiając co setnemu jedno oko, by mógł prowadzić pozostałych. Tak okaleczonych odesłał władcy bułgarskiemu. Samuel na ten widok padł rażony apopleksją i zmarł. Zwycięstwo Bazylego otworzyło drogę do ostatecznego podboju i podporządkowania państwa bułgarskiego Bizancjum. Wideo do utworu Klyuch przedstawia obrazy namalowane przez bułgarskich, rosyjskich, czeskich i polskich artystów, wiodąc widza śladem dramatycznych momentów w całej, bułgarskiej historii.


  Przed nami miasto Szumen w północno-wschodniej Bułgarii. Jednym ze znanych zabytków jest tu usytuowana na obrzeżach miasta, majestatyczna twierdza z czasów Bizancjum, zniszczona w XV wieku podczas wojny z Turkami przez polskie wojska króla Władysława Warneńczyka. Szumen jest obecnie głównym ośrodkiem kultury muzułmańskiej w kraju. Mieszka tu największa liczba muzułmanów w całej Bułgarii. Największa, czynna muzułmańska świątynia w kraju to szumeński meczet Tombuł - XVIII-wieczny kompleks z 40-metrowym minaretem, medresą i mektepem (szkołami), kitafem (biblioteka) i pobliskim tureckim bazarem. Szumen słynie też z wielkiego pomnika Twórców Państwa Bułgarskiego, który my oglądamy tylko z daleka. W wiosce Madara (co znaczy Święta Góra) niedaleko  Szumenu znajduje się średniowieczny zabytek z okresu pierwszego państwa bułgarskiego – Jeździec z Madary – płaskorzeźba wykuta w pionowej skale na wysokości 23 m. Jest to jedyna tego typu płaskorzeźba  w całej Europie, wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Płaskorzeźba pochodzi z VIII w. i symbolizuje uznanie państwa bułgarskiego przez Bizancjum. Relief jeźdźca, utożsamianego z bułgarskim chanem Terwełem, przebijającego włócznią lwa, można dziś znaleźć na wszystkich bułgarskich monetach. Jeździec z Madary uznany został współcześnie za symbol Bułgarii. W Madarze oprócz płaskorzeźby, obejrzeć można malownicze jaskinie, małą świątynię i Grotę Nimf – ogromną grotę o niezwykłej akustyce.

W Polsce mamy chodzonego, zaś Bułgarzy mają swoje horo - bardzo popularny, bałkański taniec korowodowy. Právo horo, czyli horo proste, jest uważany za taniec narodowy Bułgarii, Albanii i Macedonii i stanowi nieodłączną cześć każdego tutejszego wesela, święta, ludowej zabawy czy uroczystości. Právo horo to taniec korowodowy, tańczony w jednym lub w kilku szeregach, zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn. Połączeni w szeregu tancerze trzymając się za ręce (raczej kobiety), szarfy lub pasy (to mężczyźni), odmierzają ustalony rytm kroków i przesuwają się powoli i miarowo w prawą stronę. Tancerz najbardziej od prawej jest więc prowadzącym. Melodię Právo Horo zamieścił również na swoim debiutanckim albumie The Long Road z 1986 roku Theodosii Spassov. Jednak wersja ta dosyć daleko odbiega od tradycyjnej, ludowej odmiany horo. Zagrana na tradycyjnym kavalu melodia otrzymała tu bogatą, orkiestrową aranżację dyrygenta Stefana Moutafchieva, wykonaną przez Orkiestrę Bułgarskiego Radia i Telewizji.

       

Na południowych krańcach Wyżyny Dobrudży, w okolicach Warny, natrafimy na tzw. "skamieniały las". Pobiti Kamni, to unikalny fenomen geologiczny, który być może nie ma sobie równych w żadnym innym miejscu na świecie.  Nazwę można tłumaczyć jako „kamienie zasadzone w ziemi”, ale tradycyjnie nazywa się je Kamienny Las. Składa się z kilku grup kamiennych kolumn (ok. 300 okazów),  wysokich na 5-7 metrów.  Kiedyś uważano je za pozostałości starożytnego miasta lub świątyni, jednak okazało się, że wszystkie te formacje są dziełem natury – powstały na skutek wymywania wapienia przez wodę z opadów. Od czasu wczesnego średniowiecza Kamienny Las uważany był za święte miejsce, pełne potężnych sił nadprzyrodzonych i źródeł energii.

Innym, niewyczerpanym źródłem energii jest zdecydowanie bułgarska muzyka ludowa oraz grający ją w nurcie folk-fusion, znany nam już zespół Oratnitza. Ich muzyka jest niezwykle kolorowa i bogata w różne dźwięki i nowe, nieoczywiste brzmienia. Jest różnorodna i wielobarwna, czyli w języku macedońskim - zbliżonym do bułgarskiego - jest "szarena". A w ludowej muzyce bułgarskiej szarena może być również gra na tradycyjnej gajdzie, czyli bałkańskich dudach. Gajda jest dętym instrumentem ludowym, składającym się z dwóch, drewnianych piszczałek i skórzanej torby wyrabianej ze skór owiec lub kóz. Gajdy (czy też dudy) znane są w różnych częściach Europy, jednak najbardziej rozpowszechnione są na południowych Bałkanach, zwłaszcza na terenach dawnej Tracji - w Bułgarii i Macedonii.  To właśnie stamtąd pochodzi popularna piosenka ludowa Szarena Gajda, którą wraz z Oratnitzą zagrał na gajdzie gościnnie Dejan Stojew. Jego solowe partie gajd łączą się tu z brawurową grą Georgi „Horhe” Marinowa na aborygeńskim didjeridoo.

Ot doma do carszija, trŭgnah s gaĭda szarena

Na rabota da oda, i na gaĭda da svirja.

Szarena gaĭda izpisana, s mŭnista nanizana,

Sviram, peja, oro igram, tupa rumpapa... 

Malowniczy przylądek Kaliakra, to najdalej na wschód wysunięty skrawek Bułgarii. Dwukilometrowy cypel w pobliżu granicy z Rumunią, tworzą monumentalne, pionowe skały sięgające 70 m, będące domem dla prawie 300 gatunków ptaków. Na cyplu obejrzeć można ruiny średniowiecznej fortecy z czasów trackich. Pobliski pomnik upamiętnia generała Uszakowa, dowodzącego flotą rosyjską w bitwie z Turkami, która rozegrała się na okolicznych wodach w 1791 roku. Inny, bardziej znany pomnik, symbolizuje legendę o 40 pannach, które wobec nieuchronnego upadku twierdzy, nie chcąc dostać się w ręce Turków, splotły warkocze i rzuciły się do morza. Obecnie Kaliakra jest rezerwatem, w którym można obserwować m.in. kormorany i czarnomorskie delfiny.

Kaliakrę oglądamy przy delikatnych, baśniowych dźwiękach Przebudzenia. Awakening to instrumentalna kompozycja, znanego również w Polsce, zespołu Lot Lorien. Muzyka tego zespołu to głównie autorskie, współczesne kompozycje, oparte na folklorze bułgarskim i celtyckim folku, połączonym z progresywnym rockiem, jazzem i muzyką klasyczną. Lot Lorien powstał w 1998 roku w Warnie. Założyciele zespołu, gitarzysta Kirył Georgijew i perkusista Zlatomir Wałczew, zainspirowali się twórczością J.R.R. Tolkiena. Nazwa zespołu wywodzi się baśniowego lasu Lothlorien w królestwie elfów Galadhrim z powieści Władca Pierścieni. Tolkienowski Lothlorien to tzw. "martwy punkt w czasie" - miejsce gdzie czas się zatrzymał, a każdy odwiedzający je przybysz, zapomina o wszystkich troskach i zagrożeniach. Muzycy Lot Lorien zainspirowani romantycznymi, baśniowymi krajobrazami Śródziemia oraz owym martwym punktem czasu, zaczęli tworzyć sugestywne, mistyczne dźwięki, które skłaniają do zapomnienia o codziennych zmartwieniach. W rezultacie powstała oryginalna interpretacja bułgarskich oraz celtyckich melodii i piosenek ludowych, połączonych z brzmieniami progresywnego, gitarowego rocka, elementami jazzu i muzyki klasycznej.


Największy wpływ na takie właśnie brzmienie zespołu ma niewątpliwie Kirył Georgijew - kompozytor  i autor tekstów większości utworów. To połączenie gitary akustycznej, skrzypiec i delikatnego, żeńskiego wokalu, dźwięków syntezatora, gitary basowej, bębnów oraz instrumentów etnicznych, takich jak: tapan, tabla, djembe, darbouka, didgeridoo. Poza dwoma założycielami zespołu, w pierwszym składzie Lot Lorien grali jeszcze: basista Petar Pawłow, klawiszowiec Aleksander Kinow, skrzypaczka Galina Kojczewa oraz wokalistka Bora Petkowa. W tym składzie zespół wydał 3 płyty - dwie studyjne i jeden album koncertowy. Wydawniczy debiut to album Eastern wind z 2002 roku, z którego pochodzi słuchana przez nas kompozycja Awakening. Płyta została nagrana w legendarnym studio Balkantonu w Sofii - jednym ze starych, bułgarskich studiów wyposażonych jeszcze w drogi sprzęt analogowy - wielościeżkowe magnetofony, miksery, wzmacniacze, mikrofony. Nagrania dokonano na żywo w studio, wszystkie instrumenty zostały nagrane wspólnie, a całość ma wyraźne brzmienie retro. W 2003 roku zespół ruszył w trasę koncertową po Europie i Azji - gościł też w Polsce, m.in. na festiwalu Z wiejskiego podwórza w Czeremsze. W tym samym roku Lot Lorien rozpoczął współpracę z Theodosii Spassovem, z którym wspólnie wystąpił na koncercie w macedońskiej Ochrydzie i z którego została wydana płyta Live in Ohrid. Trzecia płyta zatytułowana Lot Lorien, która ukazała się w roku 2006, to efekt współpracy z kilkoma, ludowymi muzykami z Bułgarii i z zagranicy (m.in. rosyjski flecista Roman Stoljar, turecki śpiewak Latif Bolat). W 2012 roku, zespół już w składzie z nową wokalistką i akordeonistą wydał swoją czwartą płytę Elsewhere, po czym nastąpiły kolejne roszady w składzie. W 2014 roku Kirył i Zlatomir zdecydowali się wyjechać na stałe z Warny do angielskiego Coventry. W Anglii nastąpił nowy początek w karierze zespołu. W bułgarsko-brytyjskim składzie Lot Lorien gra muzykę folkową, łącząc bułgarską i angielską tradycję ze współczesnym brzmieniem. W 2015 ukazał się singiel Elsewhere again, z gościnnym udziałem kilku angielskich muzyków folkowych z Covenrty i Birmingham.  

Podróżując wzdłuż wybrzeża Morza Czarnego nie można ominąć Warny. To trzecie pod względem wielkości miasto w Bułgarii i jednocześnie bardzo popularne miejsce wakacyjnego wypoczynku. Bogata historia miasta i panowanie kolejno wielkich, antycznych cywilizacji, jak Rzym, Grecja, Bizancjum oraz średniowiecznego imperium osmańskiego sprawiły, że Warna to nie tylko największe centrum bułgarskiej turystyki, ale też miejsce wielu zabytków. Po obejrzeniu pozostałości rzymskich łaźni, przez słynny, rozległy Park Nadmorski, zmierzamy do delfinarium (raju dla maluchów) i nad urokliwe morze. Z kolei  Obzor, zwany kiedyś Heliopolis (Miasto Słońca), to niewielki kurort położony między niskimi zboczami Starej Płaniny i brzegiem morza. W tutejszym amfiteatrze przyglądamy się imprezie rosyjskich kuracjuszy, słuchając w tle hiszpańsko-bałkańskiego przeboju Karagioz zespołu Obraten Efekt - cover'u popularnego przeboju Enrique Iglesiasa Bailamos z 1999 roku. Karagioz pochodzi z debiutanckiej płyty Efekten obrat, wydanej przez Obraten Efekt w 2000 roku. "Odwrotny Efekt" założyło w 1998 roku czterech muzyków z Sofii,  na czele z wokalistą Nikołajem Popowem. W zgodzie z jego nazwiskiem zespół (gitara, bas i perkusja) specjalizuje się w pop-rockowych przebojach, podbarwianych "metalizowanym etno-ska z retro-punkowymi motywami". Na pewno mają dużo poczucia humoru, a ich utwory ukazały się dotychczas na czterech płytach.

   

Nazywany "Perłą Morza Czarnego" Nesebyr, to podobno najpiękniejsze miasteczko w Bułgarii. Położone jest na skalistym półwyspie połączonym ze stałym lądem wąską groblą. Obronne walory tego miejsca docenili już Trakowie, którzy założyli tu miasto Mesambria. Obecnie Nesebyr to żywe muzeum wpisane na listę UNESCO. Do otoczonego murami obronnymi miasta wchodzi się przez bizantyjską bramę z V w. Nesebyr to wąskie uliczki wybrukowane kocimi łbami, malutkie placyki, dwukondygnacyjne domy o kamiennych parterach, drewnianych, nadwieszonych nad ulicą piętrach i zewnętrznych klatkach schodowych, kramy z pamiątkami, knajpki, tawerny, a wszystko skupione na niewielkiej powierzchni i okraszone kwiatowymi ogródkami. Nesebyr nazywany jest miastem 40 cerkwi, ale naprawdę było ich tu ponad 80. Oglądamy m.in. Starą Metropolię, czyli ruiny Kościoła Mądrości Bożej z IV/V w., cerkiew Jana Chrzciciela z X w., Chrystusa Pantokratora z XIV w.

Podziwiając malowniczy Nesebyr słuchamy zespołu Bulgara w instrumentalnej kompozycji Bear's Wedding. Bulgara porusza się w nurcie world-fusion, łącząc bułgarski folk - jego charakterystyczny rytm i harmonie, melodie oraz instrumenty ludowe - z rockiem, jazzem, funkiem i drun'n'bass'em. Ten siedmioosobowy zespół powstał w 2002 roku w Sofii, a jego założycielami byli świetni, doświadczeni muzycy: Kostadin Kostadinow (Genczew), grający na kavalu oraz perkusista Kirył Dobrew. Genczew swoje doświadczenia zdobywał m.in. w Orkiestrze Bułgarskiego Radia, jako solista na koncertach słynnego chóru The Mystery of Bulgarian Voices, a także jako członek francusko-bułgarskiego projektu Odysseus. To właśnie on odpowiada za folkową stronę muzyki Bulgara. Z kolei Dobrew specjalizuje się w realizacji oraz produkcji nowoczesnego popu, hip-hopu i muzyki filmowej. Nie mniej doświadczeni i uznani są pozostali muzycy zespołu, grający m.in. na gajdzie, tamburze, gydułce, gitarze basowej oraz instrumentach perkusyjnych. Pod koniec 2005 roku ukazał się ich pierwszy album Bear's Wedding (odsłuch - cała płyta), który zaowocował udziałem zespołu we wszystkich, najważniejszych festiwalach jazzowych w Bułgarii, gdzie wszyscy muzycy Bulgary mogli wykazać się swoim muzycznym kunsztem i instrumentalną maestrią. Tytułowe "Niedźwiedzie wesele" z tej płyty, to kwintesencja stylu Bulgara. Niezwykła mieszanka bułgarskiej, ludowej muzyki weselnej, prawdziwy popisy gry na tradycyjnych instrumentach, szalone tempo i zmiany rytmu, a wszystko zanurzone w błyskotliwych, niekiedy lekko humorystycznych improwizacjach i hiper-rockowej energii.  

  

"Przełęcz Szipka (1185) w górach Stara Płanina, to miejsce trwających przez wiele lat zmagań w czasie wojny sewastopolskiej, o wyzwolenie Bułgarii spod władzy Turków. Decydujące znaczenie miały bitwy o przełęcz w latach 1877-78. Walczyło tu w sumie sto tysięcy Rosjan i sprzymierzonych z nimi bułgarskich powstańców. Poległo 4 tysiące z nich - zostali pochowani w sarkofagu w tej wyłaniającej się spośród mgieł kamiennej wieży. Wieża i otaczające ją pomniki tworzą  Pomnik Wolności." (MAF)

Heroiczna bitwa w obronie Szipki jest tematem  przebojowego, dynamicznego kawałka O, Szipka! heavy metalowego zespołu Epizod. To grupa, będąca dla Bułgarów kimś tak ważnym na scenie heavy metalowej jak Iron Maiden dla Brytyjczyków, czy Aria dla Rosjan. Zespół założony w 1983 roku w Sofii tworzy muzykę, będącą mieszanką heavy, trash i folk metalu, a jego pierwsze utwory były inspirowane poezją francuskich poetów - Baudelaire'a i Villon'a. Słyną w Bułgarii ze swoich koncertów, do których włączają elementy teatru, rock opery, cerkiewne chóry, a także ludowe zespoły pieśni i tańca. W okresie od 1992 do 2012 roku Epizod wydał 15 płyt, otrzymując etykietkę swojego stylu jako patriotyczny metal. To przede wszystkim ze względu na historyczną i narodową tematykę wielu swoich płyt i utworów. Teksty ich utworów mówią głównie o chwale i potędze średniowiecznej Bułgarii. Jednym z ich najlepszych albumów jest Balgarskiyat Bog z 2002 roku - w Bułgarii uchodzący nie bez przesady za legendarny, uważany za jeden z najlepszych w historii bułgarskiego rocka. Teksty utworów śpiewane przez wokalistę Emila Czendowa, to oryginalne wiersze bułgarskich poetów rewolucyjnych - Hristo Botewa i Iwana Wazowa. Najsłynniejszym przebojem Epizodu z płyty Bułgarski Bóg jest właśnie O, Szipka! Mocne, dynamiczne gitary, perfekcyjna perkusja i bas, a w refrenie ogromną rolę odgrywa męski chór, który świetnie współgra z wokalem Czendowa i dodatkowo podbija podniosły, patriotyczny ton pieśni. Ten kawałek śmiało może konkurować z legendarnymi utworami największych gwiazd światowego heavy metalu.  



Część 3 już wkrótce.
niedziela, 12 marca 2017, piotrpiegat
Tagi: bułgaria

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:

Wirtualne Gęśle