Kategorie: Wszystkie | audycje | muzyka z płyt | pokazy | relacje | zapowiedzi | zdjęcia
RSS
sobota, 27 lutego 2016

Hiuma (est. Hiiumaa), to druga co do wielkości estońska wyspa - podobno jedna z najstarszych wysp na świecie. Naukowcy twierdzą, że powstała przed setkami milionów lat w wyniku wybuchu meteorytu. Choć dzisiaj znajdują się tu głównie bagna, to w rzeźbie terenu łatwo można rozpoznać powstały wówczas krater. Według dawnych legend wyspa miała być domem dla mitycznych herosów, określanych po estońsku „Hiiud”. Do II wojny światowej ważną część lokalnej społeczności stanowili estońscy Szwedzi, którzy ewakuowali się z niej w 1941 roku tuż przed okupacją radziecką. Choć Hiuma jest jednym ze słabiej zaludnionych regionów kraju, to powstał tutaj specyficzny dialekt hiiu. Mieszkańcy używają wielu słów niewystępujących nigdzie indziej w Estonii.

Na wyspę można dostać się samolotem z Tallina, promem ze stałego lądu i z Saremy, a zimą, gdy pozwala na to grubość pokrywy lodowej na morzu, otwierane są drogi lodowe. Hiuma jest ulubionym miejscem miłośników odpoczynku na łonie natury, z dala od tłumów. Wyspa jest w 90% zalesiona, część plaż jest piaszczysta, a inne pokryte kamieniami i głazami. Ciekawostką przyrodniczą jest mała wysepka Kassari, która de facto zrosła się z Hiumą. Porastają ją łąki, jałowce, krzewy i trzciny. Siła prądów morskich utworzyła w jej południowej części długi i bardzo wąski półwysep Sääretirp. Legenda mówi, że jeden z legendarnych gigantów zamieszkujących Hiumę, Laager, miał go zbudować, aby jego kuzyn z Saremy, Suur Tõll, nie musiał moczyć nóg wybierając się w odwiedziny. W najwyższym punkcie Hiumy, na półwyspie Kõpu, znajduje się charakterystyczna latarnia morska, z której szczytu rozciąga się widok na całą wyspę. Kształtem przypomina ona kobietę w tradycyjnej szerokiej sukni i z czerwonym czepkiem na głowie. Podobnie jak w całej Estonii, na Hiumie znaleźć można malownicze wsie rybackie oraz piękne, poszlacheckie majątki. Okazały dwór w Suuremõisa (Wielki dwór) powstał w XVIII wieku i robił tak wielkie wrażenie, że ponoć sam diabeł chciał tutaj urządzić sobie rezydencję.


Stolicą i jedynym miasteczkiem na wyspie jest znana ze spokojnej atmosfery, niewielka Kärdla. Historia Kärdli sięga połowy XVI wieku, kiedy to estońscy Szwedzi założyli tu wieś. Miejski charakter miejscowość zyskała dopiero w połowie XIX w, kiedy uruchomiono tu manufakturę ubrań i otworzono port. Oba te obiekty zostały zniszczone w czasie II wojny światowej. W Kärdli uwagę zwracają liczne parki, mosty i kładki nazywane „bębnami”, poprzerzucane nad wąskimi strumykami, drewniane domy oraz miłość mieszkańców do kawy, co najlepiej widać w tutejszych ogrodowych kawiarniach. W Długim Domu (Pikk Maja) znajduje się Muzeum Hiumy.

Muhu, to trzecia pod względem wielkości wyspa w Estonii, od stałego lądu oddzielona cieśniną Muhu Väin. Na wyspę dopływa się z Virtsu promem do jedynego portu w Kuivastu, a z Saremą łączy ją droga poprowadzona groblą Väinatamm. Znaleziska archeologiczne z cmentarzysk i kurhanów świadczą o bogatej przeszłości wyspy. Od XIII wieku Muhu znajdowało się w posiadaniu Zakonu Kawalerów Mieczowych. Z tamtych czasów pochodzi kościół św. Katarzyny w wiosce Liiva. świątynia wyróżnia się swoim kształtem – wygląda jak zestawienie trzech domków o różnej wielkości, nie ma wieży, a wnętrze udekorowane jest freskami. W pobliskiej Hellamaa znajduje się cerkiew, zaś w zachodniej części wyspy we wsi Koguva - żywy skansen z ponad setką tradycyjnych domów (najstarsze z XVIII wieku), z których część do dzisiaj jest zamieszkana. Oglądając niskie chaty przykryte strzechą, mury porośnięte mchem i stare drzewa można odnieść wrażenie, że czas zatrzymał się tu dwa wieki temu. Charakterystycznym elementem architektury są tu kolorowe drzwi. Mieszkańcy malują na nich pasy, wzory geometryczne lub symbole. Każde z gospodarstw ma własną nazwę, co jest zwyczajem pochodzącym jeszcze z czasów, kiedy nazwiska nie znajdowały się w powszechnym użyciu. Nieopodal skansenu w Linnuse funkcjonuje jedyny ciągle działający wiatrak w całej Estonii. Przywiązanie do tradycji dostrzec można też w spokojnych nadmorskich wsiach, w których życie nadal toczy się w niespiesznym rytmie.


Muhu znana jest w Estonii z kolorowych, tradycyjnych strojów. Piękne tkane i zdobione haftami stroje wkładane są na najważniejsze święta i wydarzenia. Oryginalne wzory z Muhu wykorzystują żywe kolory, motywy kwiatowe i pasy w jaskrawych barwach, a stroje rozpoznawane są dzięki intensywnej, żółtej, czerwonej i zielonej barwie. Lokalne wzory umieszczane są na trampkach, koszulkach, bluzach, a następnie eksportowane z wyspy w postaci prezentów. Na wyspie wyposażyć się można w oryginalne czapki, rękawiczki, szale, paski, koce zdobione motywami kwiatowymi i inne akcesoria. Podobnie jak w całym kraju również i na Muhu ważne są śpiew, muzyka i taniec. W czasie nocy świętojańskiej odbywa się festiwal „Juu Jääb”, w którym występują najlepsi muzycy jazzowi z Estonii i zagranicy.

Według legendy niewielka wyspa Vormsi została nazwana na cześć szwedzkiego wikinga Orma. Imię Orm oznacza "Wąż”, a szwedzkie Ormsö można przetłumaczyć jako „Wyspa Węża”. Vormsi położona jest pomiędzy stałym lądem a wyspą Hiumą. Można się na nią dostać promem z Rohuküla. Krajobraz wyspy to głównie lasy, porośnięte jałowcem, nadmorskie łąki oraz pola kamieni i głazów narzutowych. Od XIII wieku, aż do II wojny światowej Vormsi zamieszkana była przez estońskich Szwedów, a w okresie okupacji radzieckiej stała się strefą zamkniętą. Największą atrakcją wyspy jest cmentarz, na którym doliczono się aż 330 celtyckich krzyży z ramionami spiętymi pierścieniem. Niektóre z nich pochodzą jeszcze z początków osadnictwa szwedzkiego. Innym dziedzictwem skandynawskich mieszkańców wyspy jest pochodzący z XIV wieku kościół Św. Olafa. Świątynia wygląda jak zestawienie dwóch białych domków i kształtem przypomina kościół w Liiva na Muhu. Po innych, dawnych mieszkańcach wyspy - Niemcach i Rosjanach - pozostały już tylko ruiny. Po bałtyckich Niemcach pozostały ruiny dworu Magnushof, nazwanego tak na cześć jednego z byłych właścicieli posiadłości Magnusa de la Gardie. Po wyznawcach prawosławia pozostały ruiny cerkwi z końca XIX w. Architektonicznie ciekawe są też latarnie morskie w Saxby (z połowy XIX wieku) i Norrby (z lat 30. XX wieku). Obecnie na Vormsi mieszka jedynie około 250 stałych mieszkańców.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przez ostatnich 15 lat estońska scena folkowa doczekała się już swoich niekwestionowanych gwiazd i muzycznych liderów. Vägilased, to jeden z tych zespołów, które od początku XXI wieku przecierały szlaki do ponownego odkrywania estońskiej, tradycyjnej muzyki ludowej. Niewątpliwie największą i twórczą rolę w tym procesie odgrywała - i w dalszym ciągu odgrywa - Akademia Kultury w Viljandi, Filia Uniwersytetu w Tartu. To właśnie w 2000 roku w Viljandi, rozpoczęła się historia Vägilased - zespołu założonego przez studentów Akademii, którzy przyjechali tu z różnych stron kraju, zgłębiać tajniki gry oraz wiedzę o tradycyjnej muzyce i kulturze ludowej Estonii. W późniejszych latach ich śladem podążyło bardzo wielu adeptów Akademii, którzy do dnia dzisiejszego współtworzą niezwykle bogatą jak na tak niewielki kraj, prężną i fascynującą, estońską scenę etno-folkową. Każdego roku do Viljandi przyjeżdżają nowi studenci, którzy zakładają nowe zespoły i muzyczne projekty. O niektórych z nich pisałem tu już wcześniej, przy okazji innych zakątków Estonii. A jeżeli chodzi o Vägilased, to zespół bardzo dużo koncertował w kraju i na świecie (m.in. na nowojorskim Broadway'u), wydał trzy, niezwykle ciepło przyjęte przez fanów płyty, po czym latem 2011 roku w glorii folkowej gwiazdy zakończył swoją działalność głośnym koncertem na Festiwalu Muzyki Folkowej w Viljandi. Poprzez wspólne muzykowanie, mieszanie różnych sposobów muzycznej ekspresji, pomysłów i dźwięków, zespół stworzył swój niepowtarzalny i rozpoznawalny styl. Na jego repertuar składały się dawne pieśni runiczne i tradycyjne piosenki ludowe oraz taneczne utwory z różnych stron Estonii, we współczesnych  aranżacjach oraz folkowych, rockowych i jazzowych rytmach.

W skład zespołu weszli muzycy, którzy poza swoimi, niemałymi umiejętnościami oraz wiedzą i wyobraźnią muzyczną, wnieśli swoje  indywidualne spojrzenie na tradycję i estońską muzykę ludową, którą poznawali przede wszystkim z zachowanych nagrań archiwalnych. Wokalistka i skrzypaczka Meelika Hainsoo na studia w Viljandi przyjechała w 2002 roku z niewielkiej Põlvy w południowo-wschodniej Estonii. Gry na skrzypcach i harfie uczyła się od swojego dziadka oraz na warsztatach folkowych dla młodzieży. W Akademii ukończyła wydział muzyki ludowej, na specjalizacji dawnych instrumentów i pieśni ludowych. Obecnie jest wykładowcą, a jej największą pasją stał się tradycyjny taniec ludowy. Grająca na estońskich dudach, ludowych piszczałkach i drumli Cätlin Jaago pochodzi z małego miasteczka Märjamaa w zachodniej Estonii. W Akademii uczyła się gry na tradycyjnych dudach torupill, dawnych technik i utworów na dudy. Po ukończeniu studiów  w 2002 roku stała się jedną z najlepszych, estońskich artystek grających na tym instrumencie, wirtuozem specjalizującym się w tradycyjnym stylu gry. Wypróbowując wszystkie możliwości estońskiej "kobzy", skomponowała wiele przepięknych melodii i ballad. Cätlin uczy muzyki ludowej, gry na dudach, prowadzi zajęcia i kursy w wielu miejscach w Estonii - przede wszystkim w Viljandi i Tallinie. Jest też aranżerem i producentem muzycznym, liderką folk-jazzowego zespołu Ro:Toro oraz jazzowego Elletuse. Ponadto Cätlin Jaago jest znawczynią technik gry w skandynawskiej muzyce ludowej oraz współczesnym, skandynawskim jazzie, które poznała w 2009 roku podczas studiów w Norwegii. Innym, ważnym dla brzmienia Vägilased, muzykiem był Tiit Kikas, grający na elektrycznych skrzypcach. Kikas pochodzi z Tallina, gdzie od najmłodszych lat uczył się gry na skrzypcach, a następnie zainteresował się tradycyjną, estońską oraz irlandzką muzyką ludową. W latach 90-tych studiował na Akademii Sibeliusa w Finlandii. Tiit jest bardzo wszechstronnym muzykiem i kompozytorem, autorem muzyki do filmów, spektakli muzycznych, produkcji telewizyjnych i audycji radiowych. Współpracuje z wieloma muzykami i zespołami, głównie z nurtu elektronicznego world music, etno-folku i jazz-rocka, m.in. Folkmill Jääboiler. Gitarzysta Jan Viileberg pochodzi z Tartu, gdzie pod czujnym okiem ojca uczył się gry na gitarze. W 2001 roku ukończył Akademię w klasie gitary jazzowej. Basista Marti Tärn jest z Tallina, zaś w Akademii ukończył specjalizację muzyki pop-jazz, w klasie gitary basowej i kontrabasu. No i jeszcze pochodzący z Tallina perkusista Reigo Ahven, grający w kilku estońskich zespołach, który poza tym uczy gry na bębnach i instrumentach perkusyjnych w szkole muzycznej dla dzieci w Viljandi.

W okresie ponad dekady działalności Vägilased wydał dwa albumy studyjne oraz jeden koncertowy. Płyta Väga ilusad (Bardzo piękne), to debiut zespołu z 2004 roku. Z kolei Ema õpetus czyli Matczyne rady, to drugi album wydany w 2006 roku. Niezwykłą atmosferę swoich koncertów zespół utrwalił w 2010 roku na płycie live Kes aias? (Kto jest w ogródku?) W 2012 roku, już po zakończeniu działalności, ukazała się na rynku prawdziwa gratka dla wszystkich, pogrążonych w żalu fanów Vägilased. Trzypłytowa kolekcja wszystkich, wydanych płyt zespołu w zbiorczym, czarnym trójpaku, zatytułowana po prostu Vägilased.    

Fragmenty koncertu Vägilased na Viljandi Pärimusmuusika Festivalil 2010


sobota, 20 lutego 2016

"Beskidy wzdłuż i wszerz" - pokaz: Ania i Witt Wilczyńscy

Klub Podróży Jarema, 06.02.2016

"Beskid Niski w zeszłym roku przywitał nas upałem, jaki pamiętaliśmy z Bukaresztu w 2011... Pierwszy tydzień Witt spał na balkonie pod chmurką a zwiedzaliśmy głównie Gorlice i okolice. Gdy słońce gorące na chwilę odpuściło, napojeni wodą mineralną ruszyliśmy na szlaki, gdzie wciąż jeszcze słychać Łemkowynę w szumie traw i widać wśród drzew i polanek... Mieliśmy także w pamięci opowieść Pepe o pomysłowych cygańskich dzieciach w Cigielce toteż zdaliśmy się tamże na zasięg naszego zooma - ale w Bardejovskich Kupelach i Zborovie było zacnie. Upał sprzyjał także turystyce stadionowej i plenerowemu życiu kulturalnemu, co pozwoliło dotrzeć aż do Barcic na "Pannonicę", "Karpackie Klimaty" do Krosna i do Łosia na "Święto Maziarzy". I tu ukłon dla tych, którzy kolejkę gorlickiej A-klasy tak ułożyli, by udało się zdążyć i na mecze, i na festiwal. A pani kierowca lokalnego busa nadziwić się nie mogła, że jednego dnia widzi nas w tylu miejscach naraz... Spotkanie z resztkami dawnej naftowej świetności Galicji oraz licznymi cmentarzami wojennymi I WŚ także nie pozostawiło obojętnym". (AWW)

 

"Mały bonusik spotkania z Beskidami zafundowaliśmy sobie jesienią, tuż przed przekroczeniem przez Matkę Naturę definitywnej granicy Złotej Polskiej Jesieni i czasu szarugi. W Zwardoniu czujemy się już praktycznie jak w domu a tydzień spędzony na pograniczu Beskidu Żywieckiego i Kysuc był naprawdę dynamiczny. Porcje obiadowe w karczmie Ochodzita, gorąca herbata na V lidze słowackiej, fortyfikacje i piwo rzemieślnicze w Węgierskiej Górce, Trakt Cesarski, Stara Chata w Milówce - i wiele innych drobnych, turystycznych, jesiennych radości, sprawiły, że jeszcze bardziej kochamy Beskidy..." (AWW)

 

 

Ścieżka dźwiękowa pokazu:

01. Matragona - Wschody i Zachody (Budzenie góry, 1998)


02. Wolna Grupa Bukowina - Pejzaże harasymowiczowskie (Bukowina, 1991)


03. Hudacy - A ja taká dzivočka (Hudacy I, 2011)

04. Julia Doszna - Oj, poleczko, pole (Czoho płaczesz, 2002)

05. Kapela Góralska Howerna - Hańciu, ne drymaj (demo, 2014)

06. Kapela Góralska Howerna - Tecze woda (Karczmareczka) (demo, 2014)


07. Kapela Góralska Szumiąca Woda - Krakowiak sądecki (demo, 2013)


08. Sorina Ceugea feat. Danezu - Sunt la fel (2015)


09. Tołhaje - Wataha (Czereda, 2014)


10. Hudacy - Lublju Cygana Jana (Hudacy II, 2013)

11. Studio As One vs Orkiestra Świętego Mikołaja - Kolomyjka Jarocinska Remix (Polska Rootz, 2009)


12. Werchowyna - Lisom lisom (Krynyczeńka, 1996)


13. Werchowyna - Kak nad jarom (Męskie głosy. Pieśni kozackie, 2015)

14. Tołhaje - O przejściu na drugą stronę (Czereda, 2014)


15. Turnioki - Ciupaga (Ciupaga, 2008)


16. Kapela Maliszów - Furtok (Mazurki niepojęte, 2015)

17. Villmar, KSZ, Efter, prod. DRZ - Zawsze Wierni (hymn klubu Glinik Gorlice, 2013)


18. Psio Crew - Pude (Szumi Jawor SoundSystem, 2007)


19. Rammstein - Du hast (Sehnsucht, 1997)

20. Królestwo Beskidu - Wysoki Beskidzie (demo, 2014)


 

"Na ścieżkach Muszyńskiego (bez)Kresu"

- miniatura: Ania i Witt Wilczyńscy

01. Wolna Grupa Bukowina - Pejzaże harasymowiczowskie (Bukowina, 1991)

02. TerazMy - Takiego Janicka (Bo teraz My, 2012)


03. TerazMy - Czy pani puszcza się... (2015)


14:18, piotrpiegat , pokazy
Link Dodaj komentarz »
sobota, 13 lutego 2016

W Estonii jest ponad półtora tysiąca wysp. Większość z nich to niewielkie skrawki lądu, rozrzucone wzdłuż zachodnich i północnych wybrzeży kraju. Ich mieszkańcami częściej niż ludzie są dzikie zwierzęta (chociażby foki), dzięki czemu są one ostoją pięknej, nienaruszonej przyrody. Jednak te wyspy, na których ludzie zamieszkiwali od najdawniejszych czasów, wykształciły swoje własne, odmienne od lądowych, kultury. Mieszkańcy największych i najludniejszych  estońskich wysp, położonych na zachodnim wybrzeżu pomiędzy Zatokami Fińską i Ryską, dumni są z niespotykanych nigdzie indziej tradycji i własnych dialektów języka.


Sarema (est. Saaremaa), największa z estońskich wysp (czwarta co do wielkości na Bałtyku), dzięki miejscowym Wikingom znana była już w średniowieczu. Dziś popularna jest przede wszystkim wśród miłośników ciszy, spokoju i dzikiej przyrody oraz amatorów letniego wypoczynku. Ze względu na swoje strategiczne położenie, Sarema miała niezwykle burzliwą historię. W starych, skandynawskich sagach wyspa znana była jako Eysysla (szw. Ösel, duń. Øsel). Przed tysiącem lat tutejsi Wikingowie siali postrach wzdłuż wybrzeży Bałtyku - wsławili się między innymi porwaniem w 966 roku norweskiej królowej Astrid i jej syna, późniejszego króla Olafa. Jeden z brawurowych rajdów za morze zakończył się splądrowaniem Sigtuny, byłej stolicy Szwecji. Po porażce Estów w walkach z duńskimi i niemieckimi najeźdźcami, Sarema często przechodziła z rąk do rąk. Rządzili tu Niemcy, Duńczycy, Szwedzi, a na końcu Rosjanie. Na przełomie XI i XII wieku Sarema należała do Zakonu Kawalerów Mieczowych i była najzamożniejszą z estońskich prowincji. Pod koniec XIII wieku przeszła we władanie Biskupstwa Saare-Lääne, a Arensburg (dzisiejsze Kuressaare) stał się drugą co do ważności (po Haapsalu) twierdzą biskupstwa. W XVI wieku, po wojnie północnej, wyspę objęła w posiadanie Dania, a niespełna 100 lat później została scedowana Szwecji. Podczas III wojny północnej (1710) Sarema znalazła się w granicach Imperium Rosyjskiego. W drugiej połowie XIX wieku wyspa przeżywała swoje prosperity – zostały uruchomione połączenia morskie z Rygą i Petersburgiem, w Kuressaare utworzono szkołę morską, zbudowano elektrownię, groblę i połączenie drogowe z wyspą Muhu. W 1917 roku Saremę zdobyli Niemcy, a już w 1918 roku stała się częścią niepodległej Estonii. Był to wówczas jeden z najlepiej rozwiniętych rolniczo obszarów w kraju, specjalizujący się w produkcji mleka i jego przetworów. W 1940 roku na wyspę wkroczyła Armia Czerwona, a ponad tysiąc mieszkańców zostało deportowanych na Syberię. Od 1941 do 1944 r. wyspa była okupowana przez Niemców. Przed ponownym wkroczeniem Armii Czerwonej ponad 30% wyspiarzy uciekło promami i statkami do Niemiec i Szwecji. W czasach ZSRR przeprowadzono kolektywizację, a armia zrobiła z wyspy fortecę, budując tu ponad 30 wojskowych baz. Prawo do swobodnego przemieszczania się na wyspę było wówczas ściśle ograniczone. W 1991 roku Sarema ponownie znalazła się w niepodległej Estonii.


Wyspa zachwyca unikalną, naturalną przyrodą. Słabo zróżnicowana topograficznie, jest raczej płaska, w 40% porośnięta lasem, z licznymi bagnami i łąkami porośniętymi jałowcem. Na wschodnim wybrzeżu przeważają lasy liściaste oraz nadmorskie łąki i trzciny. Zachodnia część wyspy, piaszczysty półwysep Harilaid (z ruchomymi wydmami i latarnią morską Kiipsaare) oraz niewielkie, przybrzeżne wysepki objęte zostały ochroną. Park Narodowy Vilsandi powstał w 1971 roku i jest najstarszym parkiem w Estonii. Można tu obserwować migrujące ptaki wodne oraz żyjące tu foki szare. Najwyższe klify Panga Pank w północnej części wyspy osiągają ponad 21 metrów wysokości. W centralnej części wyspy w wiosce Kaali, zaciekawia wypełniony wodą krater – pozostałość po uderzeniu meteorytu. Powstałe w ten sposób jeziorko Kaalijärv ma 110 metrów średnicy i 6 metrów głębokości. W południowo-zachodniej części wyspy, w Zatokę Ryską wcina się długi na 32 kilometry półwysep Sõrve. To najbardziej na południe wysunięty cypel Saremy, z którego gołym okiem widać już łotewski przylądek Kolka, po drugiej stronie zatoki. Na końcu cypla stoi latarnia morska wybudowana w 1960 roku. Miłośnicy wojennej historii do dziś mogą na półwyspie eksplorować instalacje militarne (bunkry, stanowiska dział, itd.) z I i II wojny światowej.


Ze względu na odizolowanie od pozostałej części kraju, już od średniowiecza na Saremie rozwijała się wyjątkowa, wyspiarska kultura. Dialekt saremski cechuje się śpiewną intonacją – reliktem dawnych związków z estońskimi Szwedami i Skandynawią. Mieszkańcy od zawsze związani byli tu z morzem - do dzisiaj pozostały ślady po tradycjach rybackich. Na wybrzeżu znajdują się wsie rybackie, w których nadal wiele gospodarstw ogrodzonych jest kamiennymi, porośniętymi mchem płotami, a chaty przykryte strzechą. Z kolei symbolem tradycji rolniczych Saremy są wiatraki. Przez długi czas były one integralną częścią krajobrazu wyspy - dawniej można było doliczyć się tu setki takich konstrukcji. Współcześnie pozostało ich już tylko kilka w środkowej części wyspy, w Angla. Największy z nich to "holender", a obok znajdują się cztery niewielkie "koźlaki". Wiatrak widnieje na etykiecie wielu produktów pochodzących z Saremy – chleba, wody, wódki, sera, czy lekkiego piwa jasnego Saaremaa Tuulik (Saremski Wiatrak - te akurat produkowane w browarze A.Le Coq w Tartu). Warto wspomnieć, że mieszkańcy wyspy znani są z wyrobu doskonałego i mocnego piwa domowego.


Centrum kulturalne i turystyczne Saremy znajduje się w Kuressaare - jedynym mieście na wyspie. Stolica prowincji Saare znana jest z pięknego, średniowiecznego Zamku Biskupiego - najlepiej zachowanej tego rodzaju twierdzy nie tylko w Estonii, ale i w Europie - oraz niewielkiej, zabytkowej Starówki. Charakterystyczny jest sześcienny kształt zamku, potężne wieże, bastiony, wały i fosa oraz rozciągający się z niego wspaniały widok na zatokę, nad którą leży miasto. W twierdzy znajduje się obecnie Muzeum Saremy, którego wystawy pokazują historię wyspy, miasta oraz całej Estonii. Na dziedzińcu często odbywają się koncerty i imprezy kulturalne. Pod koniec średniowiecza wokół traktu prowadzącego na zamek zaczęło powstawać miasto. Jego architektura kształtowała się pod wpływem panujących tu niegdyś potęg, przede wszystkim Szwecji i Rosji. Efekt końcowy nazywany jest „klasycyzmem z Saremy”, w którym dominuje symetria, minimalizm i prostota. Obiekty o największej wartości historycznej to Ratusz w stylu północnoeuropejskiego baroku, budynek Wagi Miejskiej i wielki wiatrak "holender" (obecnie popularna restauracja). W Ratuszu znajduje się prawdziwy skarb – największy w Estonii obraz malowany na płótnie i zawieszony na suficie. Kościół św. Wawrzyńca, zbudowany na początku XVII wieku, po kilku groźnych pożarach został odbudowany w stylu neoklasycystycznym, z pięknym ołtarzem autorstwa Carla Friedricha Sigismunda Walthera. Kuressaare ma również sięgające połowy XIX wieku tradycje uzdrowiskowe. W tutejszej marinie, ciekawostką jest pomnik Suur Tõll'a i jego żony - mitycznego giganta, który niegdyś zamieszkiwał na Saremie.


Zwiedzając mniejsze miejscowości na Saremie, nie można przeoczyć najstarszych, pochodzących z XIII i XIV wieku, estońskich kościołów m.in. w Pöide, Karja, Kihelkonna, Kaarma i Püha. Ze względu na burzliwe czasy, w których je budowano, większość z nich ma solidne, obronne konstrukcje, grube obronne mury i wały ziemne. W północno-wschodniej części wyspy, we wsi Maasi, znajdują się ruiny gotyckiego zamku Maasilinna, zbudowanego w XIV wieku przez zakon kawalerów mieczowych, nazywanego dawniej Soneburg. W wielu wsiach zachowały się oryginalne budynki kryte strzechą, a także XVII-wieczne posiadłości dworskie. Historię tych miejsc poznać można w lokalnych, małych muzeach w Mihkli i Jööri.

 

Virre, to jeden z bardziej znanych, folk-rockowych zespołów z Estonii. Pomimo, że ostatnią swoją płytę wydali w 2008 roku, do dzisiaj cieszą się uznaniem i pozycją prekursorów estońskiego folk-rocka. Grupa powstała w 1998 roku w Baltimore w Stanach Zjednoczonych, w Baltimore Estonian House, jednym z prężnie działających, zagranicznych centrów kultury estońskiej. Domy Estońskie powstawały na całym świecie w czasie radzieckiej okupacji, zakładane przez estońskich emigrantów, którzy uciekali z ZSRR i osiedlali się m.in. w Stanach, Kanadzie, Australii, Skandynawii i Anglii. Początkowo muzycy występowali jako folkowe trio grające na skrzypcach, altówce i gitarze: Toomas Torop, Ürjo Jaama i Ott Kaasik. Jednak już na początku XXI wieku muzycy przeprowadzili na stałe do ojczyzny, do Tallina, gdzie dołączył do nich perkusista Kristjan PriksTak powstał kwartet Virre, którego nazwa w języku estońskim oznacza "brzeczkę", czyli ekstrakt słodu i chmielu powstający w procesie warzenia piwa. A piwa w Estonii warzą wszak doskonałe. 

W tym składzie Virre nagrali dwie płyty - debiutancką Esimene (Pierwsza) w 2002 roku oraz Teine (Druga) w 2004. W swoich nagraniach kwartet połączył tradycyjną, estońską muzykę graną na skrzypcach, z folk-rockowymi aranżacjami oraz improwizacjami, dodając do tego popularne, estońskie piosenki i melodie ludowe. Grając na skrzypcach, altówce, gitarze i bębnach, zespół pokazał całą stylistyczną różnorodność estońskiej muzyki ludowej - skoczne utwory do tańca i zabawy, liryczne ballady i pieśni oraz spokojne, pełne melancholii melodie. 

Kolejne poszerzenie składu oraz zmiana nazwy zespołu nastąpiła po dołączeniu dwójki nowych muzyków - basisty Kaarela Liiv'a oraz wokalistki Triinu Taul, grającej również na estońskich dudach turopill, drumli i piszczałkach. W sześcioosobowym składzie zespół zaczął występować i nagrywać pod nazwą Virre+. Brzmienie zespołu zostało wzbogacone i rozbudowane, stając się pełniejsze i bardziej dojrzałe. To tak jak dojrzewająca brzeczka, która w procesie warzenia zamienia się w najlepsze, gatunkowe piwo. 

Kolmas (Trzecia), to ostatnia dotychczas płyta zespołu, wydana w 2008 roku. W nagraniach na pierwszym planie nadal są folkowe skrzypce, jednak pozostałe instrumenty, improwizacje i wzmocnione, folk-rockowe rytmy, tworzą rozbudowane aranżacyjnie, nowoczesne brzmienia, które wprowadzają dawną muzykę z różnych regionów Estonii w estetykę XXI wieku. W trzech utworach na płycie wystąpił gościnnie Chór Dziecięcy Estońskiej TV.

Od wydania trzeciej płyty zespół zagrał w 2009 roku kilka koncertów (m.in. na festiwalach Viru Folk na Laahemie oraz na litewskim Mėnuo Juodaragis) i od tego czasu słuch po nim zaginął, a muzycy zaangażowali się w inne, muzyczne projekty. W sumie szkoda. 

Lõolugu

Saaremaa valss - walc zasłyszany od Villem'a Kreem'a (1888-1879) z największej wyspy w zachodniej Estonii

Nõianeitsi - melodia pochodzi z wyspy Muhu 


...i na Viru Folk Festival 2009

Tagi: Sarema Virre+
16:11, piotrpiegat , relacje
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 66

Wirtualne Gęśle